Skuteczna reklama na blogach sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

niedziela, 22 stycznia 2012

Drożdżówki z budyniem

Te drożdżówki robiłam jeszcze w tamtym roku, gdy o dziwo znalazłam się na urlopie.
Nie powiem, ale jestem z nich dumna, a LLordzik powiedział, że na następny mój urlop jedzie w delegację, bo w drzwiach się nie zmieści.
Naprawdę wyszły o wiele smaczniejsze niż z piekarni.
Nie za słodkie, puszyste i takie swoje.
Może nie idealne, ale warte grzechu.


Oczywiście Kot mi jak zawsze pomagał.

A jakie zdziwienie było, gdy podnosząc ściereczkę z wyrośniętym ciastem zobaczyłam kocią łapkę ;)


Drożdżówki z budyniem

  • 250g mąki pszennej
  • 20g świeżych drożdży
  • 50g stopionego masła
  • 60g ciepłego mleka
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • ½ opakowania cukru waniliowego
  • 1 całe jajko + 1 żółtko
  • szczypta soli
  • opakowanie budyniu waniliowego
  • ½ szklanki mleka


Drożdże rozpuść w ciepłym mleku z dodatkiem łyżeczki cukru i odstawić na 10 minut.
Do miski przesiać mąkę wymieszaną z cukrem i cukrem waniliowym. Wlać wyrośnięte drożdże i stopione masło. Wbić jajko i żółtko. Dodać szczyptę soli i wyrobić sprężyste ciasto, które łatwo będzie odchodziło od dłoni. Odstawić do wyrośnięcia- ma podwoić objętość.

Przygotować nadzienie: budyń rozprowadzić w 50ml mleka. Pozostałe mleko zagotować. Wlać mleko z budyniem i ciągle mieszając podgrzewać do momentu uzyskania gęstej masy.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt (20cmx30cm).Posmarować budyniem i zwinąć w roladę.
Pokroić na 2-3cm plastry i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić do ponownego wyrośnięcia.
Piec w 180 stopniach Celcjusza – ok. 20 minut- aż drożdżówki nabiorą jasnozłotej barwy.
Po upieczeniu oprószyć cukrem pudrem lub cynamonem.

28 komentarze:

  1. Kupne nigdy nie dorównają tym zrobionym samodzielnie. Idealne słodkości na leniwy weekend :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. robiłam podobne wczoraj tylko nie z budyniem, a z kardamonem :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Slyvio dokładnie :) a jak miło wziąć takie do pracy :)

    Monami z kardamonem??? masz na blogu przepis?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. ale nabrałam ochoty na te drożdżówki, z budyniem nigdy nie robiłam
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Samego budyniu nie lubię. Potrawy z nim już tak. Chętnie spróbowałbym.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Ach! To z tym ciastem Cię wyręczyła w wygniataniu ;) Co za uczynne dziecko ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Twój kiciuś strażnik jak mój:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Apetyczne drożdżówki.

    Jestem fanką Twojej kotki-pomocnicy.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Fajne drożdżówki. Z budyniem to na pewno pyszne. A kocia łapa na cieście - super!:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Od dłuższego czasu chodzą za mną drożdżówki, ale jakoś nie mogę się zebrać i zrobić

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. No proszę, kotek-pomagier! :D
    Drożdżówki wyglądają cudnie! Chciałam powiedzieć, że jak ze sklepu, no ale przecież te domowe są lepsze! ;D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. naprawdę pyszne, tak myślę czy jutro ich nie zrobić, a Kot no cóż, akurat śpi, ale pewnie wszystkich pozdrawia :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. o tak, chciałoby się grzeszyc dla takich słodkich drożdżówek.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Aga piękne! I ba wiadomo że lepsze niż z piekarni :)
    PS Ja ostatnio złapałam Futro jak mi wylizywało zakwas na chleb ze słoika...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Asiejo no ba!

    Polka chciałabym aby nasze koty się poznały, ale ta moja wredna zołza myśli że jest jedynym kotem na świecie i na inne fuczy i prawie że atakuje

    Grażynko :*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. wyglądają ślicznie, uwielbiam budyń w każdym wydaniu.
    mam nieuzasadnione obawy przed drożdżami, muszę się w końcu przełamac i coś upiec ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Cudnie wyglądają Twoje drożdżówki, pysznie!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. Oj warte grzechu :-) A wiadomo, ze te zrobione samemu są dużo lepsze niż kupne :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. Swoje najlepsze :) Ale może dobrze, że na razie nie piekę, bo na jednej by się nie skończyło.. ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. Kot bardzo pomocny :-)

    Mr. Gugu & Miss Go, młoda marka odzieży streetwear’owej, już niedługo zaprezentuje same nowości! Po rewelacyjnej sesji zdjęciowej na stronie http://www.mrgugu.pl/ pojawią się m.in. zupełnie nowe koszulki! Zapraszamy do odwiedzania, oglądania i wybierania czegoś dla siebie 
    http://www.mrgugu.pl/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. Kochana, chcę takie zrobić, masz pomysł jak zrobić je z drożdżami instant? I ile czasu mniej więcej rosną?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  22. Martyno wiele osób boi się ciasta drożdżowego, ja tego nie rozumiem, bo jeszcze problemów nie miałam z nim, może to fuks, albo dobre przepisy.
    Sprawdź ten przepis!

    Kaszu dziękuję

    Asiu no ba!

    Barbaro oj ciężko na jednej skończyć

    Grace ja bym pominęła etap wyrastania drożdży, tylko od razu wsypała do przesianej mąki, ale ciepłe mleko też dać.
    A wyrasta ok. 30-60min w zależności od temperatury

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  23. mniam, ale pychotki
    widzę, że Kot pomagał prężnie przy dosypywaniu mąki xd, gdyby nie to, że prowadzisz bloga kulinarnego pomyśłałabym, że to białe na jego nosie to coś innego..
    :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dzia :)