Skuteczna reklama na blogach sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

wtorek, 18 października 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

I ja byłam w Gdańsku na Blog Forum Gdańsk 2011.
Podróż była ciężka i długa, a ja chora i kichająca, ale warto było, naprawdę!
Zostaliśmy ugoszczeni po królewsku, w fajnym hotelu, ze smacznym jedzeniem i rewelacyjną organizacją.
Podobało mi się bardzo, choć wiadomo były rzeczy, które bym zmieniła, ale nikogo nie da się zadowolić.

Bardzo interesująco opisała nasz weekend Klaudyna z Ziołowego Zakątka i polecam Wam jej wpis, ja powtarzać się nie chcę. Mam tylko nadzieję, że i za rok uda mi się wybrać do Gdańska na imprezę.

Były osoby z różnych stron Polski, prowadzące blogi o różnorodnej tematyce i co fajne, było dużo bloggerek kulinarnych, co pozwoliło nam się spotkać, poznać i porozmawiać.
Jednak nie siedziałyśmy we własnym tylko gronie, integrowałyśmy się z innymi, rozmawialiśmy, śmialiśmy się i edukowałyśmy- blogi kulinarne też mają swoją wartość i to nie małą.

W końcu poznałam wiele ciekawych osób, które od dawna czytam i w pewnym sensie podziwiam, za wiedzę, którą ja dopiero zdobywam.

Może w skrócie, bez rozpisywania się, wymienię to co najbardziej i najmniej mi się podobało, choć to „najmniej” ledwo pamiętam, bo wspomnienia mam naprawdę rewelacyjne!
Zatem najbardziej:
- ugoszczenie nas
- warsztaty fotografii kulinarnej- choć za krótkie, ale zorganizowane rewelacyjnie
- mnóstwo osób piszących o różnych interesujących (przynajmniej mnie) tematach
- „Marketing na blogach” – rozmowy pod przewodnictwem Mirka Połyniaka
- prelekcja Rafała Bryndala
- wieczorny spacer do restauracji Kresowej
- wieczór/noc integracyjna w hotelowym lobby- podpisuję się obiema łapkami pod wypowiedzią Mirka, że dziękuje DJ’owi za głośną muzykę, które przegoniła nas do hotelu
- być może nowy trend w Polskiej blogosferze kulinarnej- czyli Vegan Black Metal Chef- a więcej u Maćka Budzicha (ok. 12 minuta)
- obłędnie pyszne śniadanie
- atmosferę- jak dla mnie była świetna!

A najmniej
- niektóre prelekcje, zwłaszcza pani Rebecci Blood
- pseudo ring, bo to nie był ring, a pytanie-odpowiedź ściśle moderowane
- Hyde Park, na którym z chęcią bym dłużej posiedziała, ale został potraktowany po macoszemu i trwał w czasie innych prelekcji
- za krótko, ot co!
- mała znajomość blogów kulinarnych i traktowanie ich jako tzw. bloggasków

Z chęcią napisałabym więcej, ale kot mi się na klawiaturze kładzie, a zgonić jej nie mogę, bo wczoraj już jeden ząb jej wypadł przy mej pomocy i się normalnie boję ;)

7 komentarze:

  1. Wiem, że byłaś - wypatrzyłam Cię, gdy zajrzałam na trochę na stronę Blog Forum Gdańsk, aby popatrzeć na relację on-line. Siedziałaś zasłuchana w wywody Kominka :-)) A może znudzona nimi.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Krótko, lecz treściwie . Ja też jestem bardzo zadowolona, i z naszego kolejnego spotkania :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Nie muszę Ci po raz kolejny powtarzać, że żałuję, że nie pojechałam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Haniu ależ ja nie byłam na panelu Kominka :) to nie mogłam być ja ;)

    Grażynko :*

    Grace Ty nie żałuj a chodź na ta kawę w końcu!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Aga-aa = pamiętam o naszej kawie, a jakże. Tylko ostatnio szaleństwo, szaleństwo!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Dobra herbata to nieodzowny element dobrego posiłku. Polecam stronę http://dniherbaty.pl/#herbata-do-smaku, to kompedium wiedzy o dobrej herbacie

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dzia :)