Ważna rzecz się miała stać.
Goście mieli wpaść!
I to nie byle jacy Goście, ale najwyższej rangi- LLordowa Mama i Siostra!
Ugościć je trzeba było jakoś.
Wodą i chlebem nie wypada, choć mym chlebem nigdy nie pogardzą.
Ale chciałam lepiej, bardziej kawowo, coś na słodko, tak deserowo.
Mikser był, ale się zmył. Me zdolności piekarnicze są ubogie, ograniczone do chleba.
Z pomocą przyszła Majana- przepisów łatwych na ciasta i ciastka bez miksera użycia przysłała kilka.
Ale pojawił się problem- brak foremek! Ciasta nie będzie, muszą być ciastka!
I ciastka były. I jakie pyszne były! Łatwe w zrobieniu, pyszne maślane, a jeszcze z podmianką mąki na orkiszową, stały się nieziemskim doznaniem dla mych kubków smakowych.
Mych, bo w końcu Goście (co by nie napisać Gościówy) nie dotarły, a ciastka zjadły 2 inne osoby+ zwierzak rasy Kot, czyli Ja, Llord i Pola!
A LLordzik dostał nowe zadania: zdobyć foremki, a co by nie zapomniał, jak to on ma w zwyczaju, jęczę i męcze i przestać nie przestanę dopóki foremek nie dostanę*
A jak chce sernik to foremki zdobyć musi (+ mikser ;) )
Orkiszowe ciasteczka maślane
za Majaną z moimi modyfikacjami
ok. 10 małych ciasteczek
Wszystkie składniki zagnieść- bardzo łatwo się wyrabia. Z ciasta zrobić kuleczki mniejsze od orzecha włoskiego. Kłaść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Spłaszczać widelcem, tworząc jednocześnie wzorek.
Piec około 15-20 minut w temperaturze 180 stopni.
* zalecenie od Majanki- prostokątna i okrągła w domu musi być ;)
Goście mieli wpaść!
I to nie byle jacy Goście, ale najwyższej rangi- LLordowa Mama i Siostra!
Ugościć je trzeba było jakoś.
Wodą i chlebem nie wypada, choć mym chlebem nigdy nie pogardzą.
Ale chciałam lepiej, bardziej kawowo, coś na słodko, tak deserowo.
Mikser był, ale się zmył. Me zdolności piekarnicze są ubogie, ograniczone do chleba.
Z pomocą przyszła Majana- przepisów łatwych na ciasta i ciastka bez miksera użycia przysłała kilka.
Ale pojawił się problem- brak foremek! Ciasta nie będzie, muszą być ciastka!
I ciastka były. I jakie pyszne były! Łatwe w zrobieniu, pyszne maślane, a jeszcze z podmianką mąki na orkiszową, stały się nieziemskim doznaniem dla mych kubków smakowych.
Mych, bo w końcu Goście (co by nie napisać Gościówy) nie dotarły, a ciastka zjadły 2 inne osoby+ zwierzak rasy Kot, czyli Ja, Llord i Pola!
A LLordzik dostał nowe zadania: zdobyć foremki, a co by nie zapomniał, jak to on ma w zwyczaju, jęczę i męcze i przestać nie przestanę dopóki foremek nie dostanę*
A jak chce sernik to foremki zdobyć musi (+ mikser ;) )
Orkiszowe ciasteczka maślane
za Majaną z moimi modyfikacjami
ok. 10 małych ciasteczek
- 120g miękkiego masła (musi być masło, margaryna się nie nadaje)
- 3 łyżki cukru pudru
- 150g mąki orkiszowej (w oryginale pszenna)
- ewentualnie:kilka kropel aromatu waniliowego, śmietankowego lub innego- pominęłam
Wszystkie składniki zagnieść- bardzo łatwo się wyrabia. Z ciasta zrobić kuleczki mniejsze od orzecha włoskiego. Kłaść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Spłaszczać widelcem, tworząc jednocześnie wzorek.
Piec około 15-20 minut w temperaturze 180 stopni.
* zalecenie od Majanki- prostokątna i okrągła w domu musi być ;)

Przydałaby się jeszcze tortownica - słowo gospodyni domowej;)
OdpowiedzUsuń na zawszeto ja Wam dam nr do LLorda i mu listę zróbcie ;) będę miałam zaczepkę ;)
OdpowiedzUsuń na zawszePysznie Ci wyszły ! SZkoda, ze Gościówy nie spróbowały...
OdpowiedzUsuń na zawszeMoże najpierw zrób sernik na zimno, łatwiej :)
A wiesz, ile ja mam foremek ? Moje córy maja hopla na ich punkcie i wciąż dokupują, zwłaszcza świąteczne...
Ale... te 10 ciastek to z tego wychodzi, czy dodaje się je... do ciasta? ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeMam orkiszową, to zrobię jak przerobię przepisy, które są teraz na liście (oczka m. in. :))
no i przysłowiowe "wyrzuty sumienia" mniejsze - w końcu orkisz samo zdrowie ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeale fajniutkie, w sam raz do kawki porannej
OdpowiedzUsuń na zawszeidealne do schrupania z mlekiem:)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudne Aga!
OdpowiedzUsuń na zawszeCieszę się,ze smakowały i cieszę się,ze na coś się przydałam:)
Formy musza być koniecznie no i mikser rzecz jasna:).
Oczywiście okrągła=tortownica :)
Buziaki:*
Fajne, fajne. :) Niezbyt trudne w wykonaniu, a na pewno pyszne.
OdpowiedzUsuń na zawszena pewno swietne byly i wierze, ze wcale w tym momencie brak gosci do nich was nie zmartwil zbytnio :)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam :)
no ale szklankę (zamiast foremki) to chyba masz? ;)
OdpowiedzUsuń na zawsze(powiedziała kuchenna gadżeciara :))
dziękuje dziękuje :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJswm (znów się zaczęłam śmiać z rozwinięcia skrótu made by Polka ;) )- chodziło foremki do ciasta :)
no tak
OdpowiedzUsuń na zawsze1. Polka trafiła 100 %
2. muszę nauczyc się czytania ze zrozumieniem
;P
Jswm albo ja muszę zacząć pisać ze zrozumieniem ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietnie wyglądają! :) I w dodatku z mąki orkiszowej :) Bardzo fajnie.
OdpowiedzUsuń na zawszeNiech gościówy żałują, że nie dotarły, a współlokatora proszę dręczyć i dręczyć, bo to przecież wstyd foremek nie posiadać ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeLovelykate dziś kupiłam zapas tej mączyny i będe piec inne ciasteczka z jej wykorzystaniem :)
OdpowiedzUsuń na zawszeKabamaiga już foremka jedna jest- kwadratowa, na razie wystarczy, teraz zaczynam jęczec że mikser potrzebny, choć o Toyocie yaris męczę już pół roku a tu ani widu ani słychu ;P
strasznie fajne są te ciasteczka, i jak goście jednak nie docierają to nawet nie jest za bardzo smutno, bo można ich (tych ciasteczek) wtedy dużo chrupac.
OdpowiedzUsuń na zawszetak tak, było pyszne chrupanie :)
OdpowiedzUsuń na zawszeFajne te ciasteczka, zdałam sobie sprawę, że dawno nie piekłam ciastek. Muszę to nadrobić, a orkiszowe bardzo lubię, tylko intrygujące są dla mnie te ciasteczka sztuk 10. Należy je pokruszyć i połączyć z resztą składników? Ciekawe :)
OdpowiedzUsuń na zawszeWyglądają obłędnie :-) Goście niech żałują ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeThis is called "guilty pleasures", hahahahahahaha
OdpowiedzUsuń na zawszeOj zjadło by się :)
OdpowiedzUsuń na zawszeczy tylko u mnie dziś wietrznie i pochmurno :(
@burczymiwbrzuchu błąd się wkradł, wychodzi tyle, ich się nie dodaje :)
OdpowiedzUsuń na zawszeGocha to rób na poprawę chumoru