Skuteczna reklama na blogach sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

piątek, 23 września 2011

Orkiszowe ciasteczka maślane

Ważna rzecz się miała stać.
Goście mieli wpaść!
I to nie byle jacy Goście, ale najwyższej rangi- LLordowa Mama i Siostra!
Ugościć je trzeba było jakoś.
Wodą i chlebem nie wypada, choć mym chlebem nigdy nie pogardzą.
Ale chciałam lepiej, bardziej kawowo, coś na słodko, tak deserowo.

Mikser był, ale się zmył. Me zdolności piekarnicze są ubogie, ograniczone do chleba.
Z pomocą przyszła Majana- przepisów łatwych na ciasta i ciastka bez miksera użycia przysłała kilka.
Ale pojawił się problem- brak foremek! Ciasta nie będzie, muszą być ciastka!
I ciastka były. I jakie pyszne były! Łatwe w zrobieniu, pyszne maślane, a jeszcze z podmianką mąki na orkiszową, stały się nieziemskim doznaniem dla mych kubków smakowych.
Mych, bo w końcu Goście (co by nie napisać Gościówy) nie dotarły, a ciastka zjadły 2 inne osoby+ zwierzak rasy Kot, czyli Ja, Llord i Pola!



A LLordzik dostał nowe zadania: zdobyć foremki, a co by nie zapomniał, jak to on ma w zwyczaju, jęczę i męcze i przestać nie przestanę dopóki foremek nie dostanę*
A jak chce sernik to foremki zdobyć musi (+ mikser ;) )

Orkiszowe ciasteczka maślane
za Majaną z moimi modyfikacjami
ok. 10 małych ciasteczek
  • 120g miękkiego masła (musi być masło, margaryna się nie nadaje)
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 150g mąki orkiszowej (w oryginale pszenna)

  • ewentualnie:kilka kropel aromatu waniliowego, śmietankowego lub innego- pominęłam


Wszystkie składniki zagnieść- bardzo łatwo się wyrabia. Z ciasta zrobić kuleczki mniejsze od orzecha włoskiego. Kłaść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Spłaszczać widelcem, tworząc jednocześnie wzorek.
Piec około 15-20 minut w temperaturze 180 stopni.

* zalecenie od Majanki- prostokątna i okrągła w domu musi być ;)

24 komentarze:

  1. Przydałaby się jeszcze tortownica - słowo gospodyni domowej;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. to ja Wam dam nr do LLorda i mu listę zróbcie ;) będę miałam zaczepkę ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Pysznie Ci wyszły ! SZkoda, ze Gościówy nie spróbowały...
    Może najpierw zrób sernik na zimno, łatwiej :)
    A wiesz, ile ja mam foremek ? Moje córy maja hopla na ich punkcie i wciąż dokupują, zwłaszcza świąteczne...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Ale... te 10 ciastek to z tego wychodzi, czy dodaje się je... do ciasta? ;)

    Mam orkiszową, to zrobię jak przerobię przepisy, które są teraz na liście (oczka m. in. :))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. no i przysłowiowe "wyrzuty sumienia" mniejsze - w końcu orkisz samo zdrowie ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. ale fajniutkie, w sam raz do kawki porannej

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. idealne do schrupania z mlekiem:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Cudne Aga!
    Cieszę się,ze smakowały i cieszę się,ze na coś się przydałam:)
    Formy musza być koniecznie no i mikser rzecz jasna:).
    Oczywiście okrągła=tortownica :)

    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Fajne, fajne. :) Niezbyt trudne w wykonaniu, a na pewno pyszne.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. na pewno swietne byly i wierze, ze wcale w tym momencie brak gosci do nich was nie zmartwil zbytnio :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. no ale szklankę (zamiast foremki) to chyba masz? ;)

    (powiedziała kuchenna gadżeciara :))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. dziękuje dziękuje :)

    Jswm (znów się zaczęłam śmiać z rozwinięcia skrótu made by Polka ;) )- chodziło foremki do ciasta :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. no tak
    1. Polka trafiła 100 %
    2. muszę nauczyc się czytania ze zrozumieniem


    ;P

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Jswm albo ja muszę zacząć pisać ze zrozumieniem ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Świetnie wyglądają! :) I w dodatku z mąki orkiszowej :) Bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Niech gościówy żałują, że nie dotarły, a współlokatora proszę dręczyć i dręczyć, bo to przecież wstyd foremek nie posiadać ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Lovelykate dziś kupiłam zapas tej mączyny i będe piec inne ciasteczka z jej wykorzystaniem :)

    Kabamaiga już foremka jedna jest- kwadratowa, na razie wystarczy, teraz zaczynam jęczec że mikser potrzebny, choć o Toyocie yaris męczę już pół roku a tu ani widu ani słychu ;P

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. strasznie fajne są te ciasteczka, i jak goście jednak nie docierają to nawet nie jest za bardzo smutno, bo można ich (tych ciasteczek) wtedy dużo chrupac.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. tak tak, było pyszne chrupanie :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. Fajne te ciasteczka, zdałam sobie sprawę, że dawno nie piekłam ciastek. Muszę to nadrobić, a orkiszowe bardzo lubię, tylko intrygujące są dla mnie te ciasteczka sztuk 10. Należy je pokruszyć i połączyć z resztą składników? Ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. Wyglądają obłędnie :-) Goście niech żałują ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  22. This is called "guilty pleasures", hahahahahahaha

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  23. Oj zjadło by się :)

    czy tylko u mnie dziś wietrznie i pochmurno :(

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  24. @burczymiwbrzuchu błąd się wkradł, wychodzi tyle, ich się nie dodaje :)

    Gocha to rób na poprawę chumoru

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dzia :)