Skuteczna reklama na blogach sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

niedziela, 28 sierpnia 2011

Quinoa z amarantusem i serem feta

Quinoa uwielbiam.
Zarówno w wersji na słodko, jak i na słono.
Wystarczy mi wersja naprawdę prosta:
- na słodko: uprażone orzechy i suszone owoce
- na słono: uprażone orzechy + suszone pomidory
Natomiast dziś zapodam wersję słoną z delikatnie słodkim akcentem prażonych płatków migdałowych. Słonego smaku dodaje ser typu feta, a oryginalności dodatek ugotowanego amarantusa.
Szybkie, proste i smaczne.
Idealne do pracy, zwłaszcza po 2 tygodniach nieobecności,



Quinoa z amarantusem i serem feta

  • 50 g quinoa
  • 50 g amarantusa
  • garść płatków migdałowych
  • kawałek sera feta
  • ząbek czosnku
  • posiekana natka pietruszki
  • pół łyżeczki soku z cytryny
  • pieprz, sól

Quinoa i amarantus ugotować. Płatki migdałowe uprażyć na teflonowej patelni. Czosnek zmiażdżyć i drobno posiekać. Quinoa wymieszać z amarantusem, czosnkiem, pokruszonym serem feta, sokiem z cytryny i natką. Doprawić solą i pieprzem. Posypać płatkami migdałowymi.

11 komentarze:

  1. Quinoa to moje niedawne odkrycie, najbardziej lubię w plackach z cukinii :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Ja nigdy nie próbowałam quinoa, ale bardzo kusisz :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. fANTASTYCZNE DO KWADRATU. kOCHAM QUINOA, ALE JADŁAM TYLKO WYTRAWNIE I TAK TEŻ PRZYRZĄDZAM, CO NIE ZNACZY, ŻE NIE ZDARZA MI SIĘ DODAĆ RODZYNEK DO DANIA ZUPEŁNIE WYTRAWNEGO Z QUINOA.aMARANTUS TEZ UWIELBIAM.dAŁAŚ POPPING Z AMARNTUSA, CZY ZIARNO?w ZASADZIE TAKIE OBIADO - KOLACJE MOGLABY,M JEŚĆ CODZIENNIE.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Chciałabym bardzo spróbować tej komosy, na razie nie miałam okazji na nią trafić :(
    Pysznie się zapowiada Twoje danie :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Fajne :)
    Ty też wracasz po 2 tygodniach nieobecności? Ja też, dziś. Zatem łączę się w bólu ;-).
    Zastanawiam się właśnie jak przezyc ten dzień .
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Ładnie ta potrawa wygląda. Nigdy nie jadłem, ale może kiedyś się mi uda. A do popicia? Może być piwo?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Aż musiałam zobaczyć w słowniku co to takiego quinoa bo powiem szczerze, jeszcze nigdy nie jadłam czegoś takiego :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. bardzo mi się podobają Twoje dania - do bazy dobierasz kikla fajnie skomponowanych dodatków i zawsze powstaje coś pysznego :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Jak zwykle super i jak zwykle po nazwie dania wiedzialam, ze to tylko Ty moglas to stworzyc.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. dziękować za miłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dzia :)