Quinoa uwielbiam.
Zarówno w wersji na słodko, jak i na słono.
Wystarczy mi wersja naprawdę prosta:
- na słodko: uprażone orzechy i suszone owoce
- na słono: uprażone orzechy + suszone pomidory
Natomiast dziś zapodam wersję słoną z delikatnie słodkim akcentem prażonych płatków migdałowych. Słonego smaku dodaje ser typu feta, a oryginalności dodatek ugotowanego amarantusa.
Szybkie, proste i smaczne.
Idealne do pracy, zwłaszcza po 2 tygodniach nieobecności,
Quinoa z amarantusem i serem feta
Quinoa i amarantus ugotować. Płatki migdałowe uprażyć na teflonowej patelni. Czosnek zmiażdżyć i drobno posiekać. Quinoa wymieszać z amarantusem, czosnkiem, pokruszonym serem feta, sokiem z cytryny i natką. Doprawić solą i pieprzem. Posypać płatkami migdałowymi.
Zarówno w wersji na słodko, jak i na słono.
Wystarczy mi wersja naprawdę prosta:
- na słodko: uprażone orzechy i suszone owoce
- na słono: uprażone orzechy + suszone pomidory
Natomiast dziś zapodam wersję słoną z delikatnie słodkim akcentem prażonych płatków migdałowych. Słonego smaku dodaje ser typu feta, a oryginalności dodatek ugotowanego amarantusa.
Szybkie, proste i smaczne.
Idealne do pracy, zwłaszcza po 2 tygodniach nieobecności,
Quinoa z amarantusem i serem feta
- 50 g quinoa
- 50 g amarantusa
- garść płatków migdałowych
- kawałek sera feta
- ząbek czosnku
- posiekana natka pietruszki
- pół łyżeczki soku z cytryny
- pieprz, sól
Quinoa i amarantus ugotować. Płatki migdałowe uprażyć na teflonowej patelni. Czosnek zmiażdżyć i drobno posiekać. Quinoa wymieszać z amarantusem, czosnkiem, pokruszonym serem feta, sokiem z cytryny i natką. Doprawić solą i pieprzem. Posypać płatkami migdałowymi.

Quinoa to moje niedawne odkrycie, najbardziej lubię w plackach z cukinii :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa nigdy nie próbowałam quinoa, ale bardzo kusisz :D
OdpowiedzUsuń na zawszefANTASTYCZNE DO KWADRATU. kOCHAM QUINOA, ALE JADŁAM TYLKO WYTRAWNIE I TAK TEŻ PRZYRZĄDZAM, CO NIE ZNACZY, ŻE NIE ZDARZA MI SIĘ DODAĆ RODZYNEK DO DANIA ZUPEŁNIE WYTRAWNEGO Z QUINOA.aMARANTUS TEZ UWIELBIAM.dAŁAŚ POPPING Z AMARNTUSA, CZY ZIARNO?w ZASADZIE TAKIE OBIADO - KOLACJE MOGLABY,M JEŚĆ CODZIENNIE.
OdpowiedzUsuń na zawszeChciałabym bardzo spróbować tej komosy, na razie nie miałam okazji na nią trafić :(
OdpowiedzUsuń na zawszePysznie się zapowiada Twoje danie :)
Fajne :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTy też wracasz po 2 tygodniach nieobecności? Ja też, dziś. Zatem łączę się w bólu ;-).
Zastanawiam się właśnie jak przezyc ten dzień .
Pozdrowienia:)
Ładnie ta potrawa wygląda. Nigdy nie jadłem, ale może kiedyś się mi uda. A do popicia? Może być piwo?
OdpowiedzUsuń na zawszeAż musiałam zobaczyć w słowniku co to takiego quinoa bo powiem szczerze, jeszcze nigdy nie jadłam czegoś takiego :)
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo mi się podobają Twoje dania - do bazy dobierasz kikla fajnie skomponowanych dodatków i zawsze powstaje coś pysznego :)
OdpowiedzUsuń na zawszeKoniecznie muszę spróbować :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJak zwykle super i jak zwykle po nazwie dania wiedzialam, ze to tylko Ty moglas to stworzyc.
OdpowiedzUsuń na zawszedziękować za miłe komentarze :)
OdpowiedzUsuń na zawsze