Dostało mi się...
...wałek!
I matę silikonową!!!
Ha!
Llord nie mógł patrzeć jak szklanką wałkuję ciasto na ciasteczka dla niego.
I się odważył, z pewną dozą niepewności o własne czoło i potencjalne guzy na nim, sprezentował mi owe cuda!
Gdyż czasu na fotografowanie było mało, LLord miał dostać…ale nie wałkiem a ciastka w podzięce, więc wałkującej mnie teraz nie zobaczycie, ale i na to przyjdzie czas ;)
A ciasteczka wyszły super, bo budyniowe ciasteczka wylukane przy udziale Oczka u Asieji, wzbogaciłam sezamem, suszonymi wiśniami i słonecznikiem.
I w obawie przed szalonymi kurczakami żadnymi owych ciasteczek, standardowo jak to u nas bywa, oznaczyłam je chorągiewką!
Nie jest to flaga narodowa, ale swoje oznacza…po prostu: Nie tykać! ;)
Ciastka budyniowe
za Asieją :)
220 g mąki pszennej
120 g miękkiego masła
70 g cukru
1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru
2 żółtka
2 łyżki mleka
suszone wiśnie, orzechy, słonecznik, sezam- co kto lubi
Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść ciasto. Rozwałkować ciasto i foremkami wyciąć ciasteczka.Piec w 180 stopniach koło 12 minut.
...wałek!
I matę silikonową!!!
Ha!
Llord nie mógł patrzeć jak szklanką wałkuję ciasto na ciasteczka dla niego.
I się odważył, z pewną dozą niepewności o własne czoło i potencjalne guzy na nim, sprezentował mi owe cuda!
Gdyż czasu na fotografowanie było mało, LLord miał dostać…ale nie wałkiem a ciastka w podzięce, więc wałkującej mnie teraz nie zobaczycie, ale i na to przyjdzie czas ;)
A ciasteczka wyszły super, bo budyniowe ciasteczka wylukane przy udziale Oczka u Asieji, wzbogaciłam sezamem, suszonymi wiśniami i słonecznikiem.
I w obawie przed szalonymi kurczakami żadnymi owych ciasteczek, standardowo jak to u nas bywa, oznaczyłam je chorągiewką!
Nie jest to flaga narodowa, ale swoje oznacza…po prostu: Nie tykać! ;)
Ciastka budyniowe
za Asieją :)
220 g mąki pszennej
120 g miękkiego masła
70 g cukru
1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru
2 żółtka
2 łyżki mleka
suszone wiśnie, orzechy, słonecznik, sezam- co kto lubi
Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść ciasto. Rozwałkować ciasto i foremkami wyciąć ciasteczka.Piec w 180 stopniach koło 12 minut.

moja mama robi podobne i rzeczywiście idealnie nadają się, aby komuś słodko podziękować :)
OdpowiedzUsuń na zawszePysznie wyglądają:)
OdpowiedzUsuń na zawszeSmakowite ciasteczka wyprodukowałaś :))
OdpowiedzUsuń na zawszeBuziaki:*
ale ciacha , hi hi i jak podpisane , rewelacja
OdpowiedzUsuń na zawszewłasny wałek to nie byle co!
OdpowiedzUsuń na zawszefaaajne ciasteczka :-)))
sesese teraz moge śmiało powiedzieć: wałek mam i ja ;)
OdpowiedzUsuń na zawszePrzyszalał, wałek i mata do niego ;] A ciasteczka wywałkowane super ;]
OdpowiedzUsuń na zawszeoch kiedy ja ostatni raz ciastka jadłam. Nie mam pojęcia. Tak się od nich odzwyczaiłam, że teraz prawie wogule nie jem słodyczy. Jednak budyń uwielbiam, czyli ciasteczka też muszą być pyszne. Pewnie niedługo sprawdzę ten przepis. Czekam na kolejne...
OdpowiedzUsuń na zawszesniadanioweinspiracje.blogspot.com
ciasteczka są warte wałkowania :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa dzis wlasnie pieke ciasteczka. Twoje zapowiadaja sie bardzo dobrze - na pewno do wyprobowania na przyszlosc :)
OdpowiedzUsuń na zawsześwietny blog zapraszam do nas http://emovere-blue.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń na zawszeGratuluję wałka ! Ja swój dostałam od teściowej :)
OdpowiedzUsuń na zawszePycha ciastka, zapisuję do zrobienia w jakis wakacyjny deszczowy dzień :)
a dziekuje dziękuję :)
OdpowiedzUsuń na zawszeWidzę, że budyniowe Ci podeszły. To teraz przetestuj ciastka oczka ;)
OdpowiedzUsuń na zawszea mikser skąd? :(
OdpowiedzUsuń na zawszeJa biorę z górnej szafki kuchennej, ale można też ze sklepu na przykład ;)
OdpowiedzUsuń na zawszetrzeba mieć coś takiego jak KASA
OdpowiedzUsuń na zawszeA to taki szczególik w kontekście tego, że nam właśnie pralka zdechła... :)
OdpowiedzUsuń na zawszeuuuuu to macie problem że tak powiem..;-) pralka nie zając nie ucieknie
OdpowiedzUsuń na zawszea co jej zrobiłaś że zdechła?
Wstawiliśmy drugie pranie, a w międzyczasie rozmawialiśmy, że na razie ta jeszcze z nami pobędzie, bo najpierw wymieniamy piekło. A tutaj po niedługiej chwili pralka bezpardonowo się zepsuła wywalając korek :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJak rozumiem - odradzasz beko? ;)
lepiej sobie dobrze beknijcie zamiast kupować beko ;) ale polecam indesit
OdpowiedzUsuń na zawszeFajny przepis... muszę przy najbliższej okazji wypróbować :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeja chce kupić pralkę Electrolux EWP 86100 W są od 760 Energooszczędne bo A+ a wirowanie do 800 mi w zupełności starczy no i świetne opinie ma na stronce co kupić :)))