Skuteczna reklama na blogach sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

sobota, 22 stycznia 2011

Zaparzany chleb pszenno-orkiszowy

Pisałam Wam wcześniej, że w mojej nowej chatce w Bemowej Dolinie zamieszkał nowy zwierz.
Uszaty zwierz, otrzymany od Siostry Warki z jej wizerunkiem na koszulce.
Zwierz ten zwie się Lech, ale w domu zwiemy go Lesiem. Bardzo zboczony to zwierz, gdyż jego ulubiona pozycja widoczna jest na zdjęciu poniżej…



No cóż rodziny się nie wybiera, a Lesiu już członkiem rodziny jest :-)



Lesiu jeśc lubi, nawet bardzo, a najbardziej mu smakuje świeży chlebek z masełkiem i kiełbasą żywiecką. Dlatego ja dobry kurczak piękę co drugi dzień jakiś chlebuś, bo schodzi jak ciepłe bułeczki.
Tym razem upiekł się chleb znaleziony ba blogu Wasabi :-)
Ponieważ moja największa foremka jego nie mieści i ciasto mi zwiało na blachę, to zmniejszyłam składniki, co by na przyszłość pamiętać ;) A foremka to typowa keksówka.




Chlebek wyszedł pyszny, wilgotny, puszysty, wyrośnięty :-)

Zaparzany chleb pszenno-orkiszowy na zakwasie

Zaczyn:

  • 1 szkl. mąki żytniej chlebowej (ja dałam orkiszową chlebową)
  • 1½ szkl. gorącej wody
  •  2 łyżki zakwasu
  •  1/4 łyżeczki drożdży suszonych

Mąkę zalać wrzątkiem , wymieszać i ostudzić. Dodać zakwas i drożdże (można wymieszać je z zakwasem albo rozpuścić w odrobinie letniej wody). Wszystko razem wymieszać , przykryć folią i zostawić w ciepłym pomieszczeniu na noc (10-12 godzin).

Ciasto właściwe:

  •  2,5-3 szkl. mąki pszennej chlebowej
  • 180 ml letniego mleka - użyłam wody
  • 1½ - 2 łyżeczek soli- lepiej więcej, bo 2 łyżeczki to mało

Wyrośnięty zaczyn wymieszać z mlekiem/wodą i solą. Stopniowo dodawać mąkę. Ciasto powinno być zdecydowanie wilgotne i klejące , ale na tyle gęste , żeby po zebraniu na gromadkę , nie rozlewało się od razu na boki. Dokładnie wymieszane ciasto przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 - 1½ godziny. Następnie ciasto wyłożyć do natłuszczonej formy, wyrównać zwilżoną dłonią i zostawić do ponownego wyrośnięcia na 1 - 1½ godziny (aż ciasto podniesie się do brzegów formy lub nieco powyżej). Piec 40 - 45 minut w temperaturze około 210 st.C.

15 komentarze:

  1. ŁAdny chlebek Agatko!:))
    A ja myślałam, ze Lesio to żywy zwierz ;) No,ale taki też ładny, nie powiem;)
    Buzia:*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Hihi, fajny ten Lesio ! I dobrze, ze chlebek lubi, bo podjesz przy okazji ! Pyszniutko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. na żywe mam zakaz :(

    a podjem podjem Grażynko, czasem za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. A ja właśnie poszukuję fajnego chleba z mąką orkiszową i widzę, że znalazłam:)
    Zapisuję do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. spróbuj serio bo bardzo łatwy w przygotowaniu

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Lubię takie zaparzane chleby. Są wilgotne i aromayczne. Przepis zapisuję.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Lo dokładnie, idealnie go opisałaś :)

    Atinko już prawie znikł ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. O! właśnie ostatnio rozmawialiśmy z Panem R., że warto byłoby wypróbować nowy przepis :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Dawno mnie tu nie było i znowu raduje mnie czytanie :) Widzę,że pozmieniało się troszeczkę, ale główna bohaterka jest w niezmienionej, wspaniałej formie :) Chlebek fajny, bo wilgotny a takie lubię najbardziej ze względu na długi czas przechowywania :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Zapraszamy do przyłączenia się do powstającej listy POLSKICH blogów kulinarnych: http://polskieblogikulinarne.blogspot.com/

    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Wygląda smakowicie:) i wydaj się całkiem łatwy w przygotowaniu. Spróbuję sama coś podobnego wykombinować, chociaż z chlebem to często coś wychodzi nie tak.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Olciaky i to jak :-)

    Szarlotku oj tam oj tam ;)

    Agatko mi on uciekł z foremki ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dzia :)