Skuteczna reklama na blogach sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

sobota, 29 stycznia 2011

Pierś z kurczaka w zielonym sosie

Ostatnimi czasy czasu to ja prawie nie miałam. Zresztą czy to nowość? Żadna, ale teraz robiłam coś naprawdę dla mnie ważnego i bardzo wciągającego.
Był plan i trzeba było go wykonać. Plan został wykonany na czas i teraz pora się nim pochwalić :-)
Przy moim skromnym udziale Kidy.pl odrodził się na nowo. Jak wiadomo, na początku zawsze są jakieś problemiki, wciąż jest poprawiany i naprawiany. A że jako to moje dziecko i ja się nim opiekuję to wciąż mnie pochłania i na inne rzeczy nie mam i nawet za bardzo nie chcę mieć czasu. Jako, ze kurczak mały jest perfekcjonistą to i jego dziecko musi być perfekcyjne! I takie już lada dzień będzie :-) Ładny ten Kidek no nie? Po mamusi ;)

A skoro o kurczakach mowa to może jakimś kurczakiem, na ten przykład grillowanym, zarzucę? O tak! Kurczak z zielonym sosem, a raczej kurzy cyc :-)



Pierś z kurczaka w zielonym sosie
1 porcja
ok. 100 g kawałek piersi z kurczaka
2 spore garście mrożonego groszku
pół szklanki listków bazylii
posiekany ząbek czosnku
sól, pieprz
oliwa
sos sojowy
Pierś z kurczaka polać sosem sojowym i odstawić na pół godziny. Po tym czasie na rozgrzaną oliwę wrzucić pierś i smażyć na małym ogniu kilka minut, po czym przewrócić na drugą stronę i po ok. 5-10 minutach zdjąć z ognia.
Przygotować sos, miksując w blenderze część groszku (zostawić trochę do ozdoby), czosnek i bazylię, dolewając kilka kropel oliwy i przyprawiając do smaku solą i pieprzem.
Na talerzu ułożyć mięso, na które położyć sos (będzie dość gęsty). Ozdobić całość groszkiem i orzeszkiem włoskim.

Przy okazji wezmę udział w miksie Twardziel w Twojej kuchni :) A co!

18 komentarze:

  1. Kurzych cycek u mnie Ci pod dostatkiem, więc się skuszę :]

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Czyli wszystko gra? :) No to gratki. Umowa jak rozumiem przedłużona? :)

    A! Usunęłaś zamówienie, nie?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Gratulejszyn :)
    Kurzy cyc fajny a ten sos z bazylii z groszkiem, to Ci podkradnę, bo pasuje mi bardzo :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Piers z kurczaczka lubię pod każdą chyba postacią zżerać, oczywiście prócz surowej ,wiadomo;))
    Widze,ze Hirek wrócił do łask?;))
    Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Ja tu czuję wiosnę. Tyle zieleni, ża aż ciepłem powiało.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Fiolunko jedz jedz

    Oczko toć zamówienie już powinno u Ciebie być :P

    Grazynko a dzia :)

    Majanko Hirek na honorowym miejscu siedzi :)

    Lo a na dworze mróz niestety

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Sos groszkowy to musi być pyszna sprawa. Nigdy nie robiłam, groszek wchłaniam soutee, bez niczego, ponieważ jestem prawdziwym groszkożercą.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. zielony to mój ulubiony kolor.
    także na talerzu (ale nie zawsze ;p )
    podoba mi się taki kurczaczek. mniam, mniam ;]

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. fajne masz przepisy bo sa smaczne i proste,
    lubie tu wpadac ,
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Fajny pomysł! Jeszcze nie próbowałem tak przygotowywać kuraka, chętnie wypróbuję!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Ale zielono! No proszę, prawie wiosna i nawet Hirek bez bereciku się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Fajny talerzyk :P
    biorę wszystko co zielone, bez kuraka

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Kuba próbuj próbuj :)

    Tili Hirek zawsze przystojny i dostojny ;)

    Wege no ba ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Genialny sosik ! Pomysł podkradnę bo kurczakowo będzie u mnie i jutro ,i pojutrze :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dzia :)