Skuteczna reklama na blogach sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

sobota, 28 sierpnia 2010

Fasolka szparagowa z gorgonzolą i pestkami dyni

I pokazałam na Paście i Baście, jaki to ja zakręt niecodzienny jestem ;)
No cóż i takie zakręty chodzą po świecie i czasem nawet się nie gubią- o ile same mapy nie zrobią.
Choć zaraz zaraz, cofnij się. Przecież tylko raz się w Poznaniu zgubiłam, znaczy wycieczkę krajoznawczą po Wildzie koleżance zafundowałam. A we Wrocku sama pól miasta przemierzyłam i to z własnoręcznie robioną mapą. Ale zwykle tak to już jest, rzeczy, które kochamy (czytaj Poznań) lubią nam utrudniać życie, a te od których uciekamy są milusie i przyjazne...
Ale ja o czym innym miałam. Jako, że lubię kończyć to co zaczynam, to muszę dokończyć finał mojej podróży na wschód, północ i do centrum Polski. Pomijam fakt, że od Oczka wróciłam w trupiastym stanie- nie, nie przez Oczko, a przez zmęczenie. Pomijam fakt, że na drugi dzień musiałam wstac o 4 nad ranem, tylko po to by być na umówioną godzinę w Poznaniu i czekać 2 godziny na spóźnialskich Poznaniaków. Na uwagę zasługuje fakt, że po szczęśliwym powrocie do domu zasnęłam na całe 12 godzin! Ja, ja która śpi maksymalnie 7 godzin na dobę, zafundowałam sobie 4 godziny snu gratis. Aż sama w to nie mogłam uwierzyć ;)
Aha, i nigdy nie mówcie nigdy, bo ja to zrobiłam i oberwałam za to. Wracając do domu, rozmawiając z koleżanką powiedziałam: Przez następny rok nigdzie nie jadę, zwłaszcza PKP! I co? No i to, że jak tylko się z nią rozłączyłam, zadzwonił telefon, a osoba po drugiej stronie linii powiedziała: Jutro o 10 w Poznaniu....

Koniec zrzędzenia, czas na jedzenie. Na fasolkę z pleśniakiem :)



Fasolka szparagowa z gorgonzolą i pestkami dyni
200 g fasolki
pokruszony ser gorgonzola
uprażone pestki dyni
ząbek czosnku.
oliwa lub ulubiony olej, np. sezamowy czy z pestek dyni
sól, pieprz
Na patelni rozgrzać oliwę i wrzucić posiekany ząbek czosnku. Chwilę go podsmażyć.
Fasolkę ugotować- krótko, ma być jędrna i nierozgotowana. Odcedzić, wrzucić na patelnię z czosnkiem i dodać pestki dyni. Wymieszać, przełożyć na półmisek i posypać solą, pieprzem oraz pokruszonym serem.
W wersji bardziej sycącej fasolkę można pociąć na zgrabne kawałki i wymieszać z quinoa, czyli z komosą ryżową.

Inspiracja- portal ugotuj.to

piątek, 20 sierpnia 2010

Szparagi z jajkiem i suszonymi pomidorami

Jakiś czas temu natknęłam się na kuszący przepis-sałatkę. Łączyła w sobie wszystko co lubię, więc zapisałam ją do wypróbowania. Potem o niej zupełnie zapomniałam jednak widocznie była mi pisana (świetnie, już tylko żarcie jest mi pisane ;) ), bo wczoraj przypadkiem na nią natrafiłam. Nie byłabym sobą, gdybym nie wprowadziła lekkich zmian, ale to wszystko przez zwykłe lenistwo. Nie chciało mi się wyciągać blendera a potem go myć ;) A no i karczochów nie dodałam, za to listki bazylii dorzuciłam :)



Szparagi z jajkiem i suszonymi pomidorami
pęczek szparagów
2 jajka ugotowane na twardo
kilka suszonych pomidorów

sos:
posiekany ząbek czosnku
zalewa (oliwa) z suszonych pomidorów
łyżeczka octu balsamicznego
łyżeczka octu ryżowego
łyżeczka sosu sojowego
posiekane listki bazylii

Szparagi oczyścić, odłamać zdrewniałe końcówki i ugotować na parze. Suszone pomidory i jajka posiekać.
W miseczce wymieszać składniki sosu.
Szparagi wyłożyć na półmisek, posypać jajkami i pomidorami , polać sosem.

sobota, 14 sierpnia 2010

Ciecierzyca z cukinią i suszonymi pomidorami

Skoro Misia (czy ja wyglądam jak Miś? ;-) ) wrzuciła coś na Pastę to i na Eksperymenty by wypadło.
Zwłaszcza, że Misia jutro w Polskę wyrusza i będzie odcięta od wirtualnego świata.
I jeść zbyt wykwintnie nie będzie. Pewnie jakaś bułka, serek lub fast food w biegu, jak czas pozwoli.
Ale nie narzekam, bo narzekać nie mogę, zwłaszcza, że za narzekanie znów moge dostać kopas w kuperas i może być niewesoło ;)
Poza tym, mój osobisty AS, sprawił mi nowe różowe okulary, bo stare się zbiły.
Okularki powoli zaczynają działać, choć bez mojej chęci i kolejnych kopasów, wiele by nie dały.
Zatem koniec ględzenia, marsz do jedzenia.
Dziś ciecierzyca z cukinią lub cukinia z ciecierzycą jak kto woli. Już kiedyś połączyłam te dwa składniki w pyszne danie wylukane na GP, ale dziś prezentuje coś zupełnie innego :)Równie smacznego.

A wracając jeszcze do wspomnianych okularków... Okularkami też się pochwalę, a co! Wypasione nieprawdaż? ;)

Ciecierzyca z cukinią i suszonymi pomidorami


Ciecierzyca z cukinią i suszonymi pomidorami

1 porcja
100 g ugotowanej ciecierzycy
1 młoda cukinia (średniej wielkości)
kilka suszonych pomidorów z zalewy
łyżeczka uprażonego sezamu
posiekany ząbek czosnku
świeża bazylia- dużo
papryka wędzona w proszku, pieprz czarny mielony
sos sojowy
olej sezamowy
oliwa
Na patelni rozgrzać oliwę i wrzucić posiekany czosnek, chwilę podsmażyć i dodać pokrojoną cukinię. Podlać sosem sojowym i smażyć na małym ogniu, mieszając co jakiś czas. Gdy cukinia zmięknie dodać ciecierzycę i pokrojone suszone pomidory oraz przyprawić pieprzem i wędzoną papryką. Skropić olejem sezamowym, wymieszać z posiekanymi listkami bazylii i przełożyć na talerz. Posypać uprażonym sezamem.

niedziela, 8 sierpnia 2010

Bulgur razowy i orientalne aromaty

Jaki macie sposób na smutki?
Ja zwykle słucham muzyki, spokojnej, nastawiającej pozytywnie, nie żadne tam łubudubu, ale coś co pozwala pomyśleć i zastanowić się na sobą i otaczającym światem.
Lubię też wtedy smacznie zjeść, ot coś co bardzo lubię, co może poprawi mi nastrój, na co mam w danej chwili ochotę.
I dziś, w ramach rozweselacza, zjadłam pyszne danko. Proste i smaczne. Takie jak lubię. Aromatyczne i z bakaliami. Nie przekombinowane, bez stania przy garach i mieszania, doprawiania, siekania.
Przepis na to danie jest banalnie prosty i łatwy w wykonaniu. Nic tylko robić i jeść :)

Razowy bulgur na sposób orientalny

Bulgur razowy na sposób orientalny
1 porcja
70 g bulguru razowego
garść suszonej żurawiny
garść orzechów nerkowca
posiekana mięta i kolendra
przyprawy (po ¼ łyżeczki): cynamon, mielony kumin, kardamon, chana masala, pieprz i sól
łyżeczka soku z cytryny

W garnuszku zagotować ok. 250 ml wody, wrzucić bulgur, żurawinę, przyprawy i sok z cytryny. Wyłączyć palnik i zostawić pod przykrycie na ok. 20-30 min (razowy bulgur dłużej dochodzi). Gdy kasza wchłonie cały płyn, wymieszać ją z orzechami, miętą i kolendrą. Ewentualnie doprawić jeszcze do smaku. Podawać najlepiej ciepłe.

niedziela, 1 sierpnia 2010

Zielony kalafior z groszkiem i orzechami Macadamia

Jakiś czas temu Kuchareczka zaproponowała udział w konkursie. Konkurs polegał na przygotowaniu potrawy w kolorze pastelowej zieleni.
Zieleń na talerzu króluje u mnie bardzo często, zwłaszcza latem, gdy mamy pod dostatkiem zielone warzywa prosto od „Pana”.
Udało mi się upolować zielony kalafior i postanowiłam zrobić pyszną sałatkę z dodatkiem groszku i orzechów macadamia. Co prawda nie wygrałam, choć głosów zdobyłam wiele (za które serdecznie dziękuje), ale obiad miałam wyśmienity, smaczny, prosty i radośnie zielony :)

Zielony kalafior z groszkiem i orzechami Macadamia
Zielony kalafior z groszkiem i orzechami Macadamia
1 porcja
pół zielonego kalafiora
garść zielonego groszku, może być mrożony
sól, pieprz
posiekany ząbek czosnku
łyżka posiekanego szczypiorku
kilka orzechów macadamia
jogurt naturalny
Kalafior podzielić na różyczki i ugotować na parze- nie za długo, by był jędrny i nie stracił koloru. Jeśli używamy mrożony groszek to pod koniec gotowania kalafiora wrzucić go do wrzątku.
W miseczce wymieszać jogurt z czosnkiem, solą i pieprzem.
Na miseczkę przełożyć kalafior i groszek, posypać szczypiorkiem i posiekanymi orzechami, a następnie polać sosem jogurtowym. Podawać na ciepło lub na zimno.