Dziś minął tydzień od wspólnego gotowania blogerek z Panem Piotrem Murawskim w kuchni Knorra, a emocje jakie temu towarzyszyły jeszcze nie opadły.
Działo się wiele, widziało się wiele i jadło się wiele pysznych rzeczy.
Ale od początku, bo on mógł sprawić, że by mnie to wszystko ominęło. Dlaczego? Bo spotkać się mieliśmy w Złotych Tarasach, a tam tyle sklepów...Przyznaję, że miałam plan podziękować za spotkanie, życzyć wszystkim udanej zabawy, a sama zostać na zakupach. Jak dobrze, że uratował mnie mój pusty portfel...;)
Bo było naprawdę świetnie. Jeszcze czegoś takiego nie przeżyłam i nie nauczyłam się tylu nowych rzeczy. No i to jedzenie, które przygotowałyśmy, było przepyszne!
Czas mijał niesamowicie szybko, za szybko. Nawet nie wiem kiedy minęło te kilka godzin, zwłaszcza, że pod koniec serwowane winko dało mi się we znaki ;)
O przygotowanych potrawach napiszę następnym razem, a teraz trochę fotek :)
Princess się ujawnia ;)







Działo się wiele, widziało się wiele i jadło się wiele pysznych rzeczy.
Ale od początku, bo on mógł sprawić, że by mnie to wszystko ominęło. Dlaczego? Bo spotkać się mieliśmy w Złotych Tarasach, a tam tyle sklepów...Przyznaję, że miałam plan podziękować za spotkanie, życzyć wszystkim udanej zabawy, a sama zostać na zakupach. Jak dobrze, że uratował mnie mój pusty portfel...;)
Bo było naprawdę świetnie. Jeszcze czegoś takiego nie przeżyłam i nie nauczyłam się tylu nowych rzeczy. No i to jedzenie, które przygotowałyśmy, było przepyszne!
Czas mijał niesamowicie szybko, za szybko. Nawet nie wiem kiedy minęło te kilka godzin, zwłaszcza, że pod koniec serwowane winko dało mi się we znaki ;)
O przygotowanych potrawach napiszę następnym razem, a teraz trochę fotek :)
Princess się ujawnia ;)







Akurat mnie nie musisz się ujawniać ! Ale gdybym Cię zobaczyła pierwszy raz napisała bym : jak sympatyczna ta Aga, zupełnie jak na blogu :)
OdpowiedzUsuń na zawszeWidać, ze fajnie się bawiłyście i cieszę się, że spędziłaś miło czas w fajnym towarzystwie :)
Maleństwo ;)
OdpowiedzUsuń na zawszesuper zabawa musiala byc-zazdroszcze !!!!! a po komentarzach juz wiem,ktora to Ty :D :D
OdpowiedzUsuń na zawszeFajna dziewczyna z Ciebie :)-pozdrawiam cieplutko :)
super fotki, wspaniała przygoda, choć repertuar zapewne nie dla mnie ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeach te złote tarasy ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeHej Agatuś, jak miło Cię znowu widzieć:)))
OdpowiedzUsuń na zawszeWidzę,że wspólne gotowanie było świetną zabawą:)))
Pozdrawiam ciepło!:)
Ale miałyście fajnie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeWidzę, że frajda była niesamowita :)Tylko zazdrościc takiego spotkania :) Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuń na zawszeGrażynko :*
OdpowiedzUsuń na zawszeMafilka no!
Gosiu no nie wiem ;)
Blue niom kusiły kusiły ;)
Majanko oj było :)
Wiosenko fajnie to mało powiedziane
Szarlotek no jest czego zazdrościć no jest :)
Ty sobie Princess zartujesz jak zawsze, jakze mam zgadnac ktora to Ty? :-)) Zawsze mnie z Oczkiem robicie w balona i za to Was lubie :D
OdpowiedzUsuń na zawszeJak jeszcze raz powiesz że jesteś grubba to Cię uduszę :))
OdpowiedzUsuń na zawszeZ ręką na sercu mówię: zazdroszczę :)
Agatko, ale fajnie było! I zdecydowanie za mało, prawda? Powtórzmy spotkanie koniecznie!
OdpowiedzUsuń na zawszeBuruuberii a typujesz, ze która to ja? :)
OdpowiedzUsuń na zawszePolko grubba nie, ale mam duży brzuch :P
Olu za mało!
Taaaaak sobie tłumacz :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAga, jaka śliczna jesteś!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeIle pyszności przygotowałyście razem dziewczyny! Super! :)
OdpowiedzUsuń na zawszePolko ale serio, wszyscy mi to mówią
OdpowiedzUsuń na zawszeKasiu no nie przesadzajmy!
Misbasiu fakt :)
Hej Princess, wymień się wałkiem ;).
OdpowiedzUsuń na zawszeA. jesli mam sie trzymac tego, zes mala i gruba, to nie widze kandydatki :D
OdpowiedzUsuń na zawszeTo strzelam: jestes na kazdym zdjeciu? Rany, wszystkie wiedza... :)
Dorotko oki :)
OdpowiedzUsuń na zawszeBasiu lubię czarny i dużą biżu- taka podpowiedź :)
Kombinacaja czarenego i bizuterii daje mi tylko jedna mozliwosc i jest to ta "mozliwosc" ktora obstawialam i jest na kazdym zdjeciu, tak?
OdpowiedzUsuń na zawszeSwoja droga czara i bizu jest mi bliska, zaskoczylas mnie A. :-))
Obstawiałam kogos innego :) Miło Cię zobaczyć, Aga!
OdpowiedzUsuń na zawszeAgatko widzę ,że miałyście super zabawę, gratuluje i zazdroszczę:) Bo to mi się wydaje taki mały zlot bloggerek przy wspólnym gotowaniu;))) Zazdroszczę tej przygody :)
OdpowiedzUsuń na zawszeBasiu czemu cię zaskoczyłam co?
OdpowiedzUsuń na zawszeAniu tak? a kogo?
Atinko było super!
Hehe, fajnie miałyście. A Basia to mnie rozbawiła komentarzem :)))
OdpowiedzUsuń na zawszeTak dokładnie: to kto był?
kiedyś coś pisałaś o "boczkach"... pfffff, na uszach chyba? ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeci co na zdjęciach widać Oczko :)
OdpowiedzUsuń na zawszewege nie w talii ;p
Oczko, a nie jest tak, ze ja za Wami nie nadazam :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeAle dobrze obstawialam, mam teraz nieodparte wrazenie, ze pasujecie do siebie "wizualnie", jest w tym cos z siostr...
No to sobie popatrzylam :)) Fajne spotkanko, takie wspolne gotowanie musi byc bardzo przyjemne :)
OdpowiedzUsuń na zawszeP.S. Jesli Ty jestes gruba (co moglam wyczytac w komentarzach powyzej) to ja jestem krolowa angielska :))
Ależ Ty szczuplutka! Super miałyście dziewczyny:)
OdpowiedzUsuń na zawszeMusiało być faaaajnie :) Gratuluję
OdpowiedzUsuń na zawszeM.
n weźcie bo wpadnę w samouwielbienie ;)
OdpowiedzUsuń na zawszemala i szczuplutka....wrrr jaka szczuplutka ....ale fajnie mialyscie ;)
OdpowiedzUsuń na zawszePrincess Ty jesteś blondi? gruba? no co ty chuderlaku Ty!
OdpowiedzUsuń na zawsze