Podobno „9 osób na 10 przyznaje, że lubi czekoladę, a dziesiąta osoba kłamie”. Chyba coś w tym jest.
Ja mogę żyć bez czekolady, ale przychodzą takie momenty, że muszę zjeść choć kostkę. Nie więcej, starczy kostka i już jestem „zaspokojona” ;)
Przez całe dzieciństwo twierdziłam, że najbardziej lubię białą czekoladę, czyli tak naprawdę pseudo-czekoladę. No dobra może nie pseudo, ale bez proszku kakaowego, który ja najbardziej uwielbiam. Obecnie biała czekolada jest dla mnie za słodka i nie kusi już tak jak kiedyś... Coś mi się zdaje, że w dzieciństwie „lubiłam” ją tylko dlatego, że różniła się od pozostałych, nie była brązowa jak mleczne czy gorzkie, a biała...
A jaką czekoladę lubię? Gorzką, bardzo gorzką, o zawartości kakao minimum 80%. Ciężko o taką (choć coraz mniej), ale jest warta zachodu. Słodko-gorzka, rozpływająca się w ustach ...boska...
Ostatnio przywiozłam sobie z Niemiec jedną tabliczkę takiej gorzkiej przyjemności (mama mi chyba kupiła ;) ) i postanowiłam choć jej kawałek wykorzystać podczas Czekoladowego Weekendu u Bei :)
I tak powstał ryż z jagodami i gorzką czekoladą :)
Deser ryżowy z jagodami i czekoladą
60 g brązowego ryżu
3 łyżki serka quark lub homogenizowanego
garść mrożonych jagód
kostka czekolady (lub więcej)
cynamon, kardamon,
ewentualnie cukier waniliowy
To ile użyjemy czekolady i czy dodamy cukier waniliowy zależy od tego jak słodkie danie chcemy otrzymać.
Ryż ugotować w wodzie z dodatkiem cynamonu i kardamonu. Czekoladę zetrzeć na tarce.
Ryż odcedzić, doprawić do smaku odrobiną cynamonu i kardamonu, można dodać cukru waniliowego. Dodać jagody i delikatnie wymieszać. Przełożyć na talerzyk, zrobić kleks z serka i posypać startą czekoladą.

piątek, 19 lutego 2010
Słodko-gorzka..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pociekła ślinka...ups.
OdpowiedzUsuń na zawszeAle piękne żarełko!
Jedna....to podziwiam :)
Buziak
M.
No proszę...ryż z czekoladą :) Sama też wolę taką mocno gorzką czekoladę, samą lub w połączeniu z miętą :) Niestety , potrzebuję więcej niż jednej kostki, co bywa zgubne dla figury ;D
OdpowiedzUsuń na zawszeSprytny pomysł z tym ryżem.
OdpowiedzUsuń na zawszeJa z czekoladą mam podobnie: choć trudno mi to opisać. Nie odbieram tego smaku jako "niesmaczny" - owszem, jest smaczna, ale zarazem nic mnie do niej nie ciągnie. Mogę żyć zupełnie bez niej. a jeśli już, to raz na dłuuugi czas - 1 kosteczkę. Ptasie mleczko od dzieciństwa obieram, czekolada na nim mi przeszkadza. Podobnie mam z lodami w polewie :D Tym niemniej na czeko-weeknd się szykuję :)
Mnie też jedna kostka starcza na "zaspokojenie".
OdpowiedzUsuń na zawszeRyż na słodko lubię bardzo a twoja wersja - bossska!
Niezly ryzyk (tzn. ryz) :)
OdpowiedzUsuń na zawszeZeby mnie "zaspokoic" to potrzeba czegos zdecydowanie wiecej niz tylko kostki gorzkiej czekolady :))) Na przyklad tabliczke mlecznej czekolady bo taka lubie najbardziej. Tylko w niej jest cos takiego, ze jak juz zaczne ja jesc to nie skoncze, dopoki pustego opakowania nie zobacze :) Ciekawe co to jest :))
Moniko dziękuje :)
OdpowiedzUsuń na zawszeSzarlotku mi kosteczka starczy ;)
Mi ciekawa jestem co tam przygotujesz
Grażynko thanks
Majka mleczna dla mnie za słodka
Ja zjem minimum pół paczki:) takie teraz małe produkują.... ;p
OdpowiedzUsuń na zawszeFajny pomysł, a ja osobiście dałbym czekolady o kilka kostek więcej;-)) Pozdrawiam;-)
OdpowiedzUsuń na zawszemam w planach do zrobienia podobny deser:) też z ryżem i czekoladą właśnie:))
OdpowiedzUsuń na zawszeMniam, ale pyszności! Podoba mi się ten pomysł :)) Ja chyba tak jak Andrzej dorzuciłabym jeszcze tej czekolady ;)))
OdpowiedzUsuń na zawszeŚciskam:***
oh aga ubiegłaś mnie, ja też dziś jadłam ryż z czekoladą :) tyle że gotowany na mleku :P
OdpowiedzUsuń na zawszeczekoladowe uzależnienie i mnie dotyczy :-)
OdpowiedzUsuń na zawszei te jagody! lubię jeszcze bardziej!
i ja bez czekolady żyć mogę, ale potrafi uzależnić :)
OdpowiedzUsuń na zawszewięcej czekolady, borówek, i serka poproszę, a ryżu mniej ;))
OdpowiedzUsuń na zawszedlaczego to nie mascarpone? ;D
Ja tez uwielbiam gorzką czekoladę..dodatkowy atut że ona "odchudza" tzn mozna ja jeść bezkarnie bo mi 1 kostka stanowczo nie wystarczy :D
OdpowiedzUsuń na zawszeNo weeeeź, aleś mi ochoty narobiła, babo jedna! ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeAż mnie z zazdrości ściska i żałuję, że od Najlepszej nie wydębiłam słoiczka jagód. Ech!
Wiec jednak Ci sie udalo!!! Ciesze sie bardzo :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa tez czasami mam nieodparta ochote na czekolade, zjadam jedna duza kostke i od razu jest lepiej ;) I tak jak Ty - tez preferuje gorzka.
Deser ryzowy bardzo sympatyczny! Jak zwykle jakis 'inny' pomys u Ciebie:)
Pozdrawiam serdecznie!
O to zupełnie niż ja bo ja białej czekolady od malutkiego nie znoszę :))
OdpowiedzUsuń na zawszeZa ryżem na słodko też nie bardzo przepadam chociaż czasem mam ochotę spałaszować taki z owocami.
Pozdrawiam :*
Ja tam najbardziej lubię mleczną - Milka jest the best:) - do jedzienia "z metra", bez ograniczń czasami, a później idzie w boczki;)
OdpowiedzUsuń na zawszeAle do deserów używam gorzkiej i deserowej.
Taki ryż musi mieć wspaniały smak. Jagody z czekoladową nutką muszę przetestować:)
Gosiu dziękuje
OdpowiedzUsuń na zawszeGrumko oj dla mnie to za dużo
Ilko smacznego :)
Majanko dzięki ;)
Iv z mlekiem pewnie pyszniejszy :)
Asieja jagody są the best :)
Wegetarianko mnie na szczęście nie ;)
Viri ale u mnie jagody nie borówki ;P
Nutko fajno by było ;)
Zemfi zapraszam na jagódki jeszcze w mroźnicy są :)
Bea oj tam inny zaraz ;P
Dziwnograjku to bez czekolady polecam
Kasiu ja kocham mocno gorzką :)
Mój luby to maniakalny czekoladożerca ;) Ja też lubię czekolade, jaką najbardziej ? Hmmm nie wiem, samkuje mi wiele. Ostatnio np. zasmakowałam w deserowych słodko-gorzkich :)
OdpowiedzUsuń na zawszeA Twój przepis jest intrygujący bo nie jadłam nigdy takiej kombinacji :) Smacznie wygląda i z chęcią bym spróbowała :)
próbuj próbuj :)
OdpowiedzUsuń na zawszeja uwielbiam białe czekolady i mleczne, ale najbardziej takie z chrupiącymi drobinkami w środku, te wciągają mnie tak, że mogę zjeść nawet całą w ciągu dnia, a mogłabym i dwie :)
OdpowiedzUsuń na zawszea co do ryżu to fantastyczny pomysł :)
a dziekuje :)
OdpowiedzUsuń na zawszeteż lubię jak w czekoladzie coś chrupie :)
Nie mialam przyjemnosci z puddingiem ryzowym na bazie brazowego ryzu. Intrygujacy. :)
OdpowiedzUsuń na zawszezdrowiej :)
OdpowiedzUsuń na zawszeSpryciara :)))))))))
OdpowiedzUsuń na zawszejestem tą 10-tą osobą i zaprawdę nie kłamię :-)
OdpowiedzUsuń na zawszejak raz w roku mam ochotę to li i jedynie na taką nadziewaną kawową lub rumową
za to kocham galaretki w czekoladzie ,agrest śliwki ,kasztanki i krówki :-)
ryż na słodko też lubię !