Skuteczna reklama na blogach sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

piątek, 19 lutego 2010

Słodko-gorzka..

Podobno „9 osób na 10 przyznaje, że lubi czekoladę, a dziesiąta osoba kłamie”. Chyba coś w tym jest.
Ja mogę żyć bez czekolady, ale przychodzą takie momenty, że muszę zjeść choć kostkę. Nie więcej, starczy kostka i już jestem „zaspokojona” ;)
Przez całe dzieciństwo twierdziłam, że najbardziej lubię białą czekoladę, czyli tak naprawdę pseudo-czekoladę. No dobra może nie pseudo, ale bez proszku kakaowego, który ja najbardziej uwielbiam. Obecnie biała czekolada jest dla mnie za słodka i nie kusi już tak jak kiedyś... Coś mi się zdaje, że w dzieciństwie „lubiłam” ją tylko dlatego, że różniła się od pozostałych, nie była brązowa jak mleczne czy gorzkie, a biała...
A jaką czekoladę lubię? Gorzką, bardzo gorzką, o zawartości kakao minimum 80%. Ciężko o taką (choć coraz mniej), ale jest warta zachodu. Słodko-gorzka, rozpływająca się w ustach ...boska...

Ostatnio przywiozłam sobie z Niemiec jedną tabliczkę takiej gorzkiej przyjemności (mama mi chyba kupiła ;) ) i postanowiłam choć jej kawałek wykorzystać podczas Czekoladowego Weekendu u Bei :)
I tak powstał ryż z jagodami i gorzką czekoladą :)



Deser ryżowy z jagodami i czekoladą
60 g brązowego ryżu
3 łyżki serka quark lub homogenizowanego
garść mrożonych jagód
kostka czekolady (lub więcej)
cynamon, kardamon,
ewentualnie cukier waniliowy

To ile użyjemy czekolady i czy dodamy cukier waniliowy zależy od tego jak słodkie danie chcemy otrzymać.
Ryż ugotować w wodzie z dodatkiem cynamonu i kardamonu. Czekoladę zetrzeć na tarce.
Ryż odcedzić, doprawić do smaku odrobiną cynamonu i kardamonu, można dodać cukru waniliowego. Dodać jagody i delikatnie wymieszać. Przełożyć na talerzyk, zrobić kleks z serka i posypać startą czekoladą.


28 komentarze:

  1. Pociekła ślinka...ups.
    Ale piękne żarełko!

    Jedna....to podziwiam :)

    Buziak
    M.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. No proszę...ryż z czekoladą :) Sama też wolę taką mocno gorzką czekoladę, samą lub w połączeniu z miętą :) Niestety , potrzebuję więcej niż jednej kostki, co bywa zgubne dla figury ;D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Sprytny pomysł z tym ryżem.
    Ja z czekoladą mam podobnie: choć trudno mi to opisać. Nie odbieram tego smaku jako "niesmaczny" - owszem, jest smaczna, ale zarazem nic mnie do niej nie ciągnie. Mogę żyć zupełnie bez niej. a jeśli już, to raz na dłuuugi czas - 1 kosteczkę. Ptasie mleczko od dzieciństwa obieram, czekolada na nim mi przeszkadza. Podobnie mam z lodami w polewie :D Tym niemniej na czeko-weeknd się szykuję :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Mnie też jedna kostka starcza na "zaspokojenie".
    Ryż na słodko lubię bardzo a twoja wersja - bossska!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Niezly ryzyk (tzn. ryz) :)

    Zeby mnie "zaspokoic" to potrzeba czegos zdecydowanie wiecej niz tylko kostki gorzkiej czekolady :))) Na przyklad tabliczke mlecznej czekolady bo taka lubie najbardziej. Tylko w niej jest cos takiego, ze jak juz zaczne ja jesc to nie skoncze, dopoki pustego opakowania nie zobacze :) Ciekawe co to jest :))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Moniko dziękuje :)

    Szarlotku mi kosteczka starczy ;)


    Mi ciekawa jestem co tam przygotujesz

    Grażynko thanks

    Majka mleczna dla mnie za słodka

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Ja zjem minimum pół paczki:) takie teraz małe produkują.... ;p

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Fajny pomysł, a ja osobiście dałbym czekolady o kilka kostek więcej;-)) Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. mam w planach do zrobienia podobny deser:) też z ryżem i czekoladą właśnie:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Mniam, ale pyszności! Podoba mi się ten pomysł :)) Ja chyba tak jak Andrzej dorzuciłabym jeszcze tej czekolady ;)))

    Ściskam:***

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. oh aga ubiegłaś mnie, ja też dziś jadłam ryż z czekoladą :) tyle że gotowany na mleku :P

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. czekoladowe uzależnienie i mnie dotyczy :-)
    i te jagody! lubię jeszcze bardziej!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. i ja bez czekolady żyć mogę, ale potrafi uzależnić :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. więcej czekolady, borówek, i serka poproszę, a ryżu mniej ;))

    dlaczego to nie mascarpone? ;D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Ja tez uwielbiam gorzką czekoladę..dodatkowy atut że ona "odchudza" tzn mozna ja jeść bezkarnie bo mi 1 kostka stanowczo nie wystarczy :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. No weeeeź, aleś mi ochoty narobiła, babo jedna! ;)
    Aż mnie z zazdrości ściska i żałuję, że od Najlepszej nie wydębiłam słoiczka jagód. Ech!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Wiec jednak Ci sie udalo!!! Ciesze sie bardzo :)
    Ja tez czasami mam nieodparta ochote na czekolade, zjadam jedna duza kostke i od razu jest lepiej ;) I tak jak Ty - tez preferuje gorzka.
    Deser ryzowy bardzo sympatyczny! Jak zwykle jakis 'inny' pomys u Ciebie:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. O to zupełnie niż ja bo ja białej czekolady od malutkiego nie znoszę :))
    Za ryżem na słodko też nie bardzo przepadam chociaż czasem mam ochotę spałaszować taki z owocami.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. Ja tam najbardziej lubię mleczną - Milka jest the best:) - do jedzienia "z metra", bez ograniczń czasami, a później idzie w boczki;)
    Ale do deserów używam gorzkiej i deserowej.
    Taki ryż musi mieć wspaniały smak. Jagody z czekoladową nutką muszę przetestować:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. Gosiu dziękuje

    Grumko oj dla mnie to za dużo

    Ilko smacznego :)

    Majanko dzięki ;)

    Iv z mlekiem pewnie pyszniejszy :)

    Asieja jagody są the best :)

    Wegetarianko mnie na szczęście nie ;)

    Viri ale u mnie jagody nie borówki ;P

    Nutko fajno by było ;)

    Zemfi zapraszam na jagódki jeszcze w mroźnicy są :)

    Bea oj tam inny zaraz ;P

    Dziwnograjku to bez czekolady polecam

    Kasiu ja kocham mocno gorzką :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. Mój luby to maniakalny czekoladożerca ;) Ja też lubię czekolade, jaką najbardziej ? Hmmm nie wiem, samkuje mi wiele. Ostatnio np. zasmakowałam w deserowych słodko-gorzkich :)
    A Twój przepis jest intrygujący bo nie jadłam nigdy takiej kombinacji :) Smacznie wygląda i z chęcią bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  22. ja uwielbiam białe czekolady i mleczne, ale najbardziej takie z chrupiącymi drobinkami w środku, te wciągają mnie tak, że mogę zjeść nawet całą w ciągu dnia, a mogłabym i dwie :)

    a co do ryżu to fantastyczny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  23. a dziekuje :)
    też lubię jak w czekoladzie coś chrupie :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  24. Nie mialam przyjemnosci z puddingiem ryzowym na bazie brazowego ryzu. Intrygujacy. :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  25. jestem tą 10-tą osobą i zaprawdę nie kłamię :-)
    jak raz w roku mam ochotę to li i jedynie na taką nadziewaną kawową lub rumową
    za to kocham galaretki w czekoladzie ,agrest śliwki ,kasztanki i krówki :-)
    ryż na słodko też lubię !

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dzia :)