Tak więc pora na makaron, bo jeszcze by kto pomyślała, że go zdradzam z zupami. O nie, nie ma takiej opcji. Ja tylko go ograniczam, bo jak to mówią co za dużo to nie zdrowo.
Wiosna już też do mojej mieściny zawitała, co prawda z pewnym opóźnieniem, ale nie ma co narzekać, ważne że jest. A co na wiosnę nas otacza? A zieleń, piękna, radosna i niezwykle żywa. Dlatego też mój makaron jest zielony, znaczy się nie sam makaron, a raczej jego przystrojenie.
Zielony groszek, lekko słodkawy i zawsze pyszny, nadający ostrości por, a do tego wytrawne, dodające charakteru białe wino. Idealna kompozycja na wiosenny obiad zjedzony na balkonie, na nowiutkim foteliku przysłanym przez dziadka :)

Tagliatelle z porem i zielonym groszkiem
- 70g makaronu
- pół pora
- garść mrożonego groszku
- odrobina masła i oliwy
- pól kieliszka białego wytrawnego wina (opcjonalnie)
- nieco posiekanej świeżej mięty- nie miałam, dałam kiełki soczewicy ;)
- sól, pieprz
- parmezan do posypania
Makaron gotować, a w tym czasie na maśle i oliwie udusić pod przykryciem
pokrojonego w krążki pora, podlewając winem, jeśli go używamy, doprawić sola i
świeżo zmielonym czarnym pieprzem. W ostatniej minucie gotowania makaronu
wrzucić do niego groszek. Makaron i groszek odcedzić,połączyć z porem, posypać miętą/kiełkami i parmezanem.
źródło
Wiosna już też do mojej mieściny zawitała, co prawda z pewnym opóźnieniem, ale nie ma co narzekać, ważne że jest. A co na wiosnę nas otacza? A zieleń, piękna, radosna i niezwykle żywa. Dlatego też mój makaron jest zielony, znaczy się nie sam makaron, a raczej jego przystrojenie.
Zielony groszek, lekko słodkawy i zawsze pyszny, nadający ostrości por, a do tego wytrawne, dodające charakteru białe wino. Idealna kompozycja na wiosenny obiad zjedzony na balkonie, na nowiutkim foteliku przysłanym przez dziadka :)

Tagliatelle z porem i zielonym groszkiem
- 70g makaronu
- pół pora
- garść mrożonego groszku
- odrobina masła i oliwy
- pól kieliszka białego wytrawnego wina (opcjonalnie)
- nieco posiekanej świeżej mięty- nie miałam, dałam kiełki soczewicy ;)
- sól, pieprz
- parmezan do posypania
Makaron gotować, a w tym czasie na maśle i oliwie udusić pod przykryciem
pokrojonego w krążki pora, podlewając winem, jeśli go używamy, doprawić sola i
świeżo zmielonym czarnym pieprzem. W ostatniej minucie gotowania makaronu
wrzucić do niego groszek. Makaron i groszek odcedzić,połączyć z porem, posypać miętą/kiełkami i parmezanem.
źródło









































