Ostatnio moim ulubionym powiedzonkiem jest: nie ogarniam tej kuwety, zupełnie jak kot kupkający na pustyni...
No nie ogarniam i nie wiem czy ogarnę. Ja nawet nie wiem na jakiej pustyni wylądowałam i w jakiej epoce, czy to środek tygodnia czy weekend, czy muszę wstać do pracy czy do szkoły...
Do szkoły? Ale której?
Do pracy? Ale do której?
Jak mnie już ktoś łaskawie uświadomi lub telefon powie co mam robić to lecę gdzie mi każą i nie wiem co mnie tam czeka... Może jakiś egzamin a może robota do ciemnej nocy. A zdążę zjeść? Tak, ale tylko coś szybkiego coś małego coś prostego i tak w kółko Macieju...
Nawet tego co piszę nie ogarniam, no jak taki kociak :) Ale kotki, mimo że z Hirkiem wolimy pieski, też są fajne no nie? A kotki lubią mleczko :) A ja lubię owsiankę na mleku, zwłaszcza taką z orzeszkami i aromatycznymi przyprawami, na ten przykład korzennymi :)

p.s. przepraszam, że nie odpisuję na komentarze, ze nie odwiedzam was, ale ja naprawdę teraz ... jak ten kot dosłownie. Tylko się ogarnę i do was wpadnę :)
Korzenna owsianka z bananami
- 40 g płatków owsianych zwykłych
- 200 ml mleka
- 100 ml wrzątku
- pół dojrzałego banana
- garść mieszanych orzechów (u mnie płatki migdałowego, orzechy laskowe i włoskie)
- cynamon, goździki mielone, imbir, kardamon;
Płatki zalać na noc wrzątkiem aby zmiękły. Rano zalać mlekiem i gotować ok. 5 min. Banana pokroić w plasterki, część plastrów rozgnieść widelcem i dodać do gotujących się płatków. Dodać przyprawy do smaku. Orzechy uprażyć. Ugotowane płatki wymieszać z pozostałym bananem i orzechami. Przelać do miseczki.
Agatko oczywiście wszystko Ci wybaczę za talerz takiej owsianki:D
OdpowiedzUsuń na zawszeDziewczyno przystopuj, bo wrzody nieuniknione ! A,tak naprawdę to owsianka przypomniała mi dzieciństwo i to,jak ojciec towarzyszył mi przy jedzeniu dając przykład, że to coś jest bardzo smaczne :_)
OdpowiedzUsuń na zawszeTaka owsianka rano, to dobry pomysł, bo nie ma to, jak solidne śniadanie !
OdpowiedzUsuń na zawszeTrochę odpoczynku życzę :)
Jaka pyszniasta owsianka! Pieknie i pysznie wygląda, a ja kocham owsiankę. Dawno nie jadłam, może się poczęstuje ?
OdpowiedzUsuń na zawszeBuźka Słonce:**
Przysiądz na chwilkę.:)
Aga, wspolczuje zabiegania :(
OdpowiedzUsuń na zawszeI wiesz, ze ja caly czas trzymam kciuki! :*
Buziaki i milego dnia!
Aga, przystopuj faktycznie - bo nerwy sobie zszarpiesz i zdrowie :*
OdpowiedzUsuń na zawszea owsiankę bardzo lubię- właśnie na mleku :)
Aga-aa***dużo sił ,żebyś dała rade to ogarnąć albo ...odpuścić sobie cześć:)))
OdpowiedzUsuń na zawszeKopę lat nie jadłam...
OdpowiedzUsuń na zawszeOdkąd o niej przeczytałem - o owsiance, ma się rozumieć - to za mną chodzi. Chyba będę musiał łajdaczkę zrobić, bo mnie zamemła na śmierć. Korzenną taką, a jakże.
OdpowiedzUsuń na zawszeOwsianka jest idelana dla wyczerpanych organizmow:) Zycze chwili odpoczynku i pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń na zawszeno i prosz, moje codzienne śniadanko - nie ma nic lepszego. Muszę wypróbować tego banana:)
OdpowiedzUsuń na zawszea mleczko poprosze, kotka tez!
OdpowiedzUsuń na zawszeAga-aa, fajna taka owsiaka, uwielbiam mleczne zupy, Ty mi teraz dalas pomysl na korzenna nute, to jest to, to w sam raz na grudzien :-)
kocie,
OdpowiedzUsuń na zawszemam ochotę na Twoje śniadanie
podzielisz się?
Owsianeczka...mniam, mniam! :) A ten kot na pustyni...ale sie usmialam :) Bede teraz miala swietny humor przez aly dzien :))
OdpowiedzUsuń na zawszeMniaaam... Jadłam ostatnio owsiankę ;). Taką z czekoladą i bananami, i rodzynkami jeszcze...
OdpowiedzUsuń na zawszeSzkoda tylko, że z paczki :/.
Ale jak będę mieć czas, to sobie zrobię taką jak Ty :)!
Owsianka - najlepsze cudo na świecie. I koniecznie z tych "długich" płatków owsianych (znaczy niebłyskawicznych :)). Bananów co prawda nie lubię ale uwielbiam z jabłkami...mm..
OdpowiedzUsuń na zawszeszybko i pożywnie - nie ma lepszego przepisu na dobre danie :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTeż lubię to powiedzenie o kuwecie ;) a owsiankę bardzo lubię, trzeba będzie spróbować Twojej korzennej wersji :) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń na zawszeHelooooo, Agatuś !:))
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo zacny pomysł. Ja owsiankę raczej tradycyjnie jem, z cukrm brązowym li tylko, jakoś reszt aoddatków m nie pasi. Ale banan i płatki migdałowe brzmią fajnie.
OdpowiedzUsuń na zawszeale żeś pojechala z tą owsianka ..fajna taka i musi byc nie tylkopyszna ale i sycaca ajajaja jak ja lubie takie sniadanka...
OdpowiedzUsuń na zawsze