Skuteczna reklama na blogach sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

wtorek, 14 lipca 2009

Uspokajania ciąg dalszy...

Jak ja kocham lato. To co, że jest pochmurne, to co, ze słoneczko chowa się za chmurką. Ważne, że bez problemu można kupić świeże i pyszne warzywa i owoce. Mogłabym je jeść na okrągło, i nawet makaron do szczęścia nie jest mi potrzebny ;)
Z rana lecę na rynek po świeże warzywa i owoce, a potem kombinuje co by tu smacznego z nich przyrządzić.
W ramach uspokajania „wkur***ego” dogodziłam sobie dziś obiadowo-deserowo.



Zaszalałam, bo nie dość, że żołądek jeszcze coś tam mruczy, że jest nie zaspokojony, to jeszcze mnie ustrzelono i to dwa razy Emma001 i olalala :*) ! Jak tak można no, strzelają z każdej strony ;)
Nie będe gorsza i też sobie postrzelam, ale najpierw pochwalę się moim pyszny (serio) obiadkiem i deserem ;)


Deser już kiedyś robiłam, ale w wersji z truskawkami. Dziś było jagodowo :)



Cukinia z ciecierzycą i tofu o cytrynowym aromacie
- mała cukinia (ok. 200g)
- ugotowana ciecierzyca lub z puszki (70g)
- 50 g wędzonego tofu
- orzechy włoskie
- odrobina oliwy (naprawdę starczy łyżeczka)
- koperek
- sok z cytryny
- sos sojowy
Cukinię umyć, osuszyć i pokroić w cienkie kawałki (u mnie trójkąciki). Drobno posiekać orzechy, koperek i czosnek. Na patelni rozgrzać pół łyżeczki oliwy i przesmażyć czosnek i cukinię- w czasie smażenia skropić sosem sojowym i sokiem z cytryny. Gdy cukinia będzie miękka, zdjąć wszystko z patelni, wlać kolejne pół łyżeczki oliwy, wrzucić tofu pokrojone w kostkę i ciecierzycę. Smażyć do zrumieniania. W miseczce wszystko wymieszać posypując orzechami.

Jagodowa pianka
100g jagód zmiksować z jogurtem naturalnym (na dwie kokilki wzięłam mały kubeczek jogurtu).
W rondelku zagotować trochę mleka, dodać żelatynę (dałam czubatą łyżeczkę), zdjąć z ognia i szybko wymieszać. Dodać do zmiksowanych jagód i jogurtu, jeszcze szybko raz zmiksować wszystko i przelać do kokilek. Wrzucić kilka jagód. Wstawić do lodówki na kilka godzin.


A co do strzelania, to nie można tak se strzelać na oślep, są pewne zasady kochani ;) Zatem:
1. Podaj linka do bloga osoby, która nas 'ustrzeliła’,
2. Zacytuj u siebie 'zasady' zabawy,
3. Napisz sześć rzeczy o sobie,
4. 'Ustrzel' następnych sześć osób,
5. Uprzedź wybrane osoby, zostawiając komentarz na ich blogu.

No linki już podałam, zasady też, więc pora na punkt 3, chyba najtrudniejszy, ale spróbujmy ;)
I – mam problemy w opisywaniu siebie
II – nie lubię soków, napojów owocowych i typu sprite itp. Jedyny sok jaki preferuję to pomidorowy Nawet wódkę nim popijam (a jak brak pomidorowego to woda też może być ;) )
III – jestem agresywna i to z zaskoczenia, więc żeby nie było, że nie ostrzegałam ;)
IV – lubię zajęcia manualne, robie kolczyki, maluję, robię kartki okolicznościowe, to mnie uspokaja.
V – chyba pora się w końcu pochwalić, bo nie zrobiłam tego oficjalnie. Od czerwca tego roku jestem magistrem :)
VI – uwielbiam marzyć, wyobrażać sobie, że jest tak jakbym chciała, w mojej głowie powstają przeróżne obrazy, planuję wszystko, po prostu lubię śnić na jawie :)

A teraz pora na małe strzelanko ;P
1. Czepialskie Oczko ;p
2. Zawszepolka
3. Bea
4. Majana
5. Casia
6. Margot

Jagodowo
nam! Festiwal Deserów Małe brzuszki łakomczuszki

32 komentarze:

  1. o matko nie wiem o czym mam pisac tyle tu rzeczy na raz wrzuciłas:P
    to od poczatku: obiad mialas swietny, znowu super kombinacja, deser marzenie (czemu ja na taki wczesniej nie wpdałam..?:)
    jak mozna nie lubic sokow owocowych sie pytam? (takich swiezych of kors:)) sprita, coli i innych tez nie lubie...
    to 6 to zupelnie tak jak ja:)
    pozdrawiam i gratuluje Pani Magister:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Jejku :D Ta cukinia z tofu i orzechami. Nie mogę się na to napatrzeć.

    A co do soków. Niecierpię tych kartonowych, jedyne jakie mogę wypić to te wyciskane. A i sprite, nestea też nie lubię. Tylko colę zero, a i to rzadko.

    Sukienki są bardzo kobiece :) Powinnaś spróbować je polubić, jest tyle fasonów na pewno znalazłabyś jakiś wyszczuplający.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Taki jagodowy deserek to bym chetnie zjadła ;)

    Ja soki to lubie takie gęste w stylu kubusia ;) Sprita lubie ale piłam ostatnio chyba z rok temu.
    Zajecia manualne także uwielbiam dlatego jak przyjezdza córjka kuzynki to zawsze coś wymysle żeby podobało sie i jej i mi ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Viridianko dziękuje krotnie, a soków nie lubię i już, są za słodkie dla mnie

    Dziwnograj nie patrz tylko rób! A co do sukienek nie przekonasz mnie, co ja ostatnio rpzeżyłam szukając czegoś na wesele... masakra

    Emmo kubusia to w ogóle nie przełknę ;p

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Poleczko no a ja właśnie idę Cie poinformować o strzale ;p

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Chciałabym żeby ktoś mi zrobił taki obiad z deserem... ech...
    Pani Magister gratulacje :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Marzycielko, ale sobie dzisiaj dogodziłaś:) Z każdej strony :) Mam nadzieję,że chochlik który zadomowił się u Ciebie i nie chce publikować moich wpisów dzisiaj będzie dla mnie łaskawy:) Wszak okazja jest przecież wyjątkowa :)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. No, właśnie znowu się buntował :) Trzeba mu coś obiecać czy co, że taki kapryśny? :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Aga-aa, magistrze mój ja nie zauważyłam u Ciebie oznak agresji , nawet maciupeńkich :)))
    Wiesz co ?Ja jak ty nie potrafię pisać o sobie i nie lubię kupnych napojów -owocowych soków tez
    Aga-aa ślicznie dziękuje za strzały
    i proszę nie gniewaj się ,że ja nie będę ciągnęła łańcuszka *

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Zmefiroczka! haha! nie znam takiej! ;)PP

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Obiad i deser wygladaja przepysznie :)

    Widze, ze w punkcie 1 i 6 jestesmy do siebie podobne :)
    A co do strzelania to... nie pogniewasz sie, jak podam tylko linka do mojego 'starego' ustrzelenia???

    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Gratuluję magistra!! :) To wielka sprawa. :) Zdradż jeszcze kierunek - jeśli chcesz :)
    Natchniony bezczosnkowo i proorzechowo - jeszcze dziś zrobię cukinie z tofu :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Ten anonim to ja byłem...
    Wacław Jarząbek - trener 3 klasy....
    :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Szalotek jak wchodzisz to na prawo od drzwi stoi taki wiklinowy koszyczek, trzeba tam wrzucić piątaka i wszystko gra ;)

    Margot przyznaj się wstydzisz sie o sobie pisac ;P pytanie: czemu? ;P

    Oczko ugryź się ;P zmieniłam, jeszcze jakieś wąty? ;p

    Beo musze sie zastanowić ;P

    desmond108 nie pytaj o kierunek bo wstyd pisać...biologia... właśnie jutro składam CV w sklepie :/
    zdaj relacje z cukiniowo-tofu-owych przeżyć

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. hm ,a wstydzę się :P
    a czemu ?nie mam zielonego pojęcia ,taki typ ze mnie jest:P

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Moja Droga dziękuję bardzo za kciuki! :* przydadzą się jeszcze przez kilka godzin...

    a składałam na krakowskie uczelnie, Uniwersytet Ekonomiczny i AGH, przy czym AGH jest tylko i wyłącznie asekuracyjnie i bardzo nie chcę tam iść :P

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. to nie moje ścieżki, dla mnie wszystko co ekonomiczne jest kosmiczne ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. Sz. P. Mgr. Ago, co do 6, 3 i 1 punktu, mam tak samo ;).
    Obiad strasznie mi się podoba, a deser jeszcze bardziej!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. cholera, nie zajrzalam wcześniej, a chciałam Cię ustrzelić :/
    http://wegetarianka.blox.pl/2009/07/POSTRZELONA-STRZELAM-DALEJ.html

    dodam jeszcze, że kolejna wrzutka bardzo smakowita :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. Jak jakieś wąty, to do ortodonty ;)PP Paaaaasi! ;)PP

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. Aga, pianka jest bosska! :)
    Witaj w gronie mgr-ów, czasem nazywanych także pieszczotliwie magazynierami. :/ Co prawda, biologii nie kończyłam, ale mimo to - miejsce, w którym pracuję odbiega "troszkę" od moich marzeń, niestety. Może kiedyś? ;-)

    PS. Też nie lubię Kubusia :-D

    Nie wiem, dlaczego ja muszę być anonimowa, no dlaczego?! Wyświetla mi się "Adres URL musi się kończyć prawidłowym rozszerzeniem domeny, takim jak .com albo .net" a mój adres przecież prawidłowy, choć na .pl się kończy, nigdy z tym problemów nie miałam :(

    Tak czy inaczej - buziaki od
    Mi(RainDrop)
    http://passionfruit.blox.pl

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  22. A ja myślałam, że Twój pierwszy wpis jaki obaczę to makaron z brokułami będzie, a tu taka odmiana :) Mniam papciu, a szczególnie ten deserek mmmmm :)

    Gratuluje magazyniera Princess :* Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  23. Oczko nie igraj z ogniem :P bo nadzianych nie dostaniesz ;p

    Mi może napisz do bloggera co?

    Tilia właśnie jem makaron z brokułami ;)
    Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  24. Jagodowa pianka w rameiknie- podoba mi się:)
    Haa! i mam nawet ramekiny od niedawna całkiem.. :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  25. Aga, zobacz : http://pyszne-ciasta.blogspot.com/2010/05/jagodowa-pianka.html

    Czy ktos pytal Cie o pozwolenie skopiowania zdjecia?

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dzia :)