Skuteczna reklama na blogach sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002)

niedziela, 29 stycznia 2012

Ciasteczka serowe

Dawno żadnych ciasteczek nie było na blogu.
To aż karygodne i dziwne.
Bo trochę ciasteczkowych zdjęć czeka na moim komputerze na dzień swojej publikacji.
Teraz pora na chyba klasykę, ciasteczkową klasykę, którą poleciła mi Zemfi.
Wcześniej nie słyszałam nigdy o tych ciasteczkach, a teraz trafiam na nie co rusz.
W różnych wariacjach, z różnymi dodatkami, ale zawsze przygotowane z twarogu, mąki i masła.
A dodatki to zwykle jabłka lub marmolada (tak jak u mnie), choć widzę tu także czekoladę gorzką lub jakąś masę orzechową.
Ciasteczka nie są słodkie, a czy trwałe to nie wiem, bo znikają szybko.
Choć przyznam szczerze, że nie są aż tak pysznie jak moje ostatnie ciasteczka razowo-orkiszowe z płatkami owsianymi, ale tym mało które dorównają, choć innym daję szansę :)



Ciasteczka serowe z jabłkami lub marmoladą
po tyle samo (np. 200g):

  • twarogu
  • mąki pszennej
  • masła
  • ewentualne dodatki: jabłka, marmolada, czekolada, masa orzechowa

Mąkę, ser i masło łączymy razem na w misce i wyrabiamy na dość gładkie ciasto.
Rozwałkowujemy na placek grubości ok. 3cm i szklanką lub foremkami wycinamy krążki.
Na połowę każdego krążka możemy położyć nadzienie.
Składamy na pół i pieczemy w 160 stopniach Celcjusza ok.. 20-25minut- do zrumienienia.

piątek, 27 stycznia 2012

Przekąski z ciasta francuskiego cd.

Szaleństw z ciastem francuskim ciąg dalszy.
Najpierw były sylwestrowe propozycje, a teraz pora na karnawał.
Dwie całkiem interesujące w smaku wersje.
Jedna z pomidorowym pesto i łososiem, druga to salami i ser żółty oraz odrobina keczupu.
Oczywiście wszystko zawinięte w ciasto francuskie.
Choć i tu są dwie wersje.
Pierwsza to ciasto francuskie pokrojone na prostokąty i zwijane w roladę, której boki mocniej ścisnęłam, aby dobrze się skleiły.

Druga to ciasto francuskie pokrojone w kwadraty. Na jeden kwadrat kładłam farsz, który przykrywałam drugim kwadracikiem. Wszystkie boki skleiłam.

Roladki z ciasta francuskiego z pesto i łososiem

  • płat ciasta francuskiego
  • pół słoiczka pesto z suszonych pomidorów
  • 50g łososia wędzonego w plastrach
  • żółtko do posmarowania ciasta

Ciasto francuskie kroimy na małe prostokąty (6x3,5cm). Każdy prostokąt smarujemy pesto zostawiając pasek nie posmarowany do sklejenia roladek. Następnie kładziemy kawałek łososia.
Każdy prostokącik zwijamy w roladkę, boki sklejamy i smarujemy z wierzchu roztrzepanym żółtkiem.
Pieczemy 180 stopniach Celcjusza przez 10-20 minut- do zbrązowienia.

Poduszeczki z ciasta francuskiego z salami i żółtym serem

  • płat ciasta francuskiego
  • salami pokrojone w plastry
  • ser żółty
  • keczup pikantny
  • żółtko do posmarowania ciasta

Ciasto francuskie pokroić w kwadraciki o bokach 4-5cm.
Na każdy kwadracik położyć kawałek salami, następnie ser żółty pokrojony w 0,5cm prostokąciki, który smarujemy keczupem. Wszystko przykrywamy drugim kwadracikiem i sklejamy boki.
Ciasto z wierzchu smarujemy roztrzepanym żółtkiem.
Pieczemy 180 stopniach Celcjusza przez 10-20 minut- do zbrązowienia.

środa, 25 stycznia 2012

Grillowany ser halloumi z kuskusem, ciecierzycą i suszonymi pomidorami

Od dawien dawna miałam ochotę na pewien ser.
Dużo o nim czytałam, a czytanki owe opisywały go jako pyszny, słony, idealny do grillowania.
Pewnego dnia, w czasie zakupów, postanowiłam się skusić i go wyłowić ze sklepowej lodówki.
I wpadł mi chętnie do koszyka, a potem na patelnię grillową, nabierając złocistych pasków na swoim licu.

Rzeczywiście ser halloumi jest słonawy, a nawet słony. Bardzo dobrze się grilluje i idealnie pasuje do grillowanych warzyw, w sałatce czy panierowany i smażony jak kotlet.
Ja szczególnie polecam wersję grillowaną. Wystarczy patelnia grillowa, odrobina pieprzu i jakieś warzywa jako dodatek.
A z moją ulubioną ciecierzycą tworzy pyszny obiad.



Grillowany ser halloumi z kuskusem, ciecierzycą i suszonymi pomidorami
2 porcje

  • kostka sera halloumi
  • kilka suszonych pomidorów
  • pół małej cukinii
  • 100g kuskus
  • 100g ugotowanej ciecierzycy (ewentualnie ciecierzycy z puszki)
  • posiekana natka pietruszki
  • czarny pieprz

Ser halloumi pokrój na plastry o grubości około 2 cm i oprósz czarnym pieprzem. Smaż na lekko skropionej oliwą patelni grillowej (mocno rozgrzanej) po kilka minut z każdej strony- aż pojawią się złocisto-brązowe paski.
Cukinie kroimy w cienkie plastry i także grillujemy.
Kuskus zalewamy wrzątkiem (objętość wody 2x większa niż kuskus) i odstawiamy pod przykryciem aż wchłonie cały płyn.
Pomidory kroimy w paski i mieszamy z kuskusem, ciecierzycą i pietruszką. Przekładamy na talerz kuskus, następnie grillowane plastry cukinii i halloumi.



niedziela, 22 stycznia 2012

Drożdżówki z budyniem

Te drożdżówki robiłam jeszcze w tamtym roku, gdy o dziwo znalazłam się na urlopie.
Nie powiem, ale jestem z nich dumna, a LLordzik powiedział, że na następny mój urlop jedzie w delegację, bo w drzwiach się nie zmieści.
Naprawdę wyszły o wiele smaczniejsze niż z piekarni.
Nie za słodkie, puszyste i takie swoje.
Może nie idealne, ale warte grzechu.


Oczywiście Kot mi jak zawsze pomagał.

A jakie zdziwienie było, gdy podnosząc ściereczkę z wyrośniętym ciastem zobaczyłam kocią łapkę ;)


Drożdżówki z budyniem

  • 250g mąki pszennej
  • 20g świeżych drożdży
  • 50g stopionego masła
  • 60g ciepłego mleka
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • ½ opakowania cukru waniliowego
  • 1 całe jajko + 1 żółtko
  • szczypta soli
  • opakowanie budyniu waniliowego
  • ½ szklanki mleka


Drożdże rozpuść w ciepłym mleku z dodatkiem łyżeczki cukru i odstawić na 10 minut.
Do miski przesiać mąkę wymieszaną z cukrem i cukrem waniliowym. Wlać wyrośnięte drożdże i stopione masło. Wbić jajko i żółtko. Dodać szczyptę soli i wyrobić sprężyste ciasto, które łatwo będzie odchodziło od dłoni. Odstawić do wyrośnięcia- ma podwoić objętość.

Przygotować nadzienie: budyń rozprowadzić w 50ml mleka. Pozostałe mleko zagotować. Wlać mleko z budyniem i ciągle mieszając podgrzewać do momentu uzyskania gęstej masy.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt (20cmx30cm).Posmarować budyniem i zwinąć w roladę.
Pokroić na 2-3cm plastry i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić do ponownego wyrośnięcia.
Piec w 180 stopniach Celcjusza – ok. 20 minut- aż drożdżówki nabiorą jasnozłotej barwy.
Po upieczeniu oprószyć cukrem pudrem lub cynamonem.

piątek, 20 stycznia 2012

Krem z suszonych grzybów

Plan wykonany. Ba! Zrobiłam nawet więcej niż planowałam.
Zatem jakaś nagroda mi się należy.
Jedna w sumie w szafce już leży, z jednej strony w ukryciu przed Kotem (choć w sumie diablica już szafki nauczyła się otwierać), a z drugiej strony ja się tej nagrody seryjnie boję! Nie mogę jej ogarnąć i to przeraża mój kurzy móżdżek…
Zatem druga nagroda musi być, co by tu i teraz odczuć satysfakcję i przyjemność.
A że od dawna chodzi za mną pyszny krem z borowików podawany w toruńskiej knajpie, postanowiłam zrobić choć trochę podobną zupę do owego cuda.
Niestety, niby był bardzo smaczny, ale nie trafiłam w ten smak… być może dlatego, że kostki rosołowej żadnej tam nie dodałam, a z tego co wiem to wiele knajp tak poprawia smak.
Ponadto podejrzewam, że knajpowa zupa zagęszczona jest miąższem chleba, a ja do tego celu użyłam pieczarek.
No, ale koniec gdakania, pora na zupę!




Krem z suszonych grzybów

  • 1/2 szklanki suszonych grzybów
  • 300 g pieczarek
  • 2 średnie cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 marchewka
  • kawałek pora
  • kawałek selera
  • 1/2 szklanki mleka
  • śmietana
  • szczypta soli i pieprzu
  • oliwa z oliwek


Suszone grzyby zalać gorącym mlekiem i odstawić na minimum 30 minut.
Dodać 2 szklanki wody, przekrojoną wzdłuż marchew, por, 1 cebule, seler i czosnek.
Gotować ok. 40 minut, po czym wyciągnąć warzywa.
Na oliwie zeszklić cebulę i dodać posiekane pieczarki. Chwilę podsmażyć i dodać do garnka.
Wyjąć warzywa i grzyby. Grzyby drobno posiekać i wrzucić z powrotem do garnka. Wszystko zmiksować. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Jeśli zupa jest za gęsta dodać trochę wody.
Podawać z kapką śmietany.