Dawno żadnych ciasteczek nie było na blogu.
To aż karygodne i dziwne.
Bo trochę ciasteczkowych zdjęć czeka na moim komputerze na dzień swojej publikacji.
Teraz pora na chyba klasykę, ciasteczkową klasykę, którą poleciła mi Zemfi.
Wcześniej nie słyszałam nigdy o tych ciasteczkach, a teraz trafiam na nie co rusz.
W różnych wariacjach, z różnymi dodatkami, ale zawsze przygotowane z twarogu, mąki i masła.
A dodatki to zwykle jabłka lub marmolada (tak jak u mnie), choć widzę tu także czekoladę gorzką lub jakąś masę orzechową.
Ciasteczka nie są słodkie, a czy trwałe to nie wiem, bo znikają szybko.
Choć przyznam szczerze, że nie są aż tak pysznie jak moje ostatnie ciasteczka razowo-orkiszowe z płatkami owsianymi, ale tym mało które dorównają, choć innym daję szansę :)
Ciasteczka serowe z jabłkami lub marmoladą
po tyle samo (np. 200g):
Mąkę, ser i masło łączymy razem na w misce i wyrabiamy na dość gładkie ciasto.
Rozwałkowujemy na placek grubości ok. 3cm i szklanką lub foremkami wycinamy krążki.
Na połowę każdego krążka możemy położyć nadzienie.
Składamy na pół i pieczemy w 160 stopniach Celcjusza ok.. 20-25minut- do zrumienienia.
To aż karygodne i dziwne.
Bo trochę ciasteczkowych zdjęć czeka na moim komputerze na dzień swojej publikacji.
Teraz pora na chyba klasykę, ciasteczkową klasykę, którą poleciła mi Zemfi.
Wcześniej nie słyszałam nigdy o tych ciasteczkach, a teraz trafiam na nie co rusz.
W różnych wariacjach, z różnymi dodatkami, ale zawsze przygotowane z twarogu, mąki i masła.
A dodatki to zwykle jabłka lub marmolada (tak jak u mnie), choć widzę tu także czekoladę gorzką lub jakąś masę orzechową.
Ciasteczka nie są słodkie, a czy trwałe to nie wiem, bo znikają szybko.
Choć przyznam szczerze, że nie są aż tak pysznie jak moje ostatnie ciasteczka razowo-orkiszowe z płatkami owsianymi, ale tym mało które dorównają, choć innym daję szansę :)
Ciasteczka serowe z jabłkami lub marmoladą
po tyle samo (np. 200g):
- twarogu
- mąki pszennej
- masła
- ewentualne dodatki: jabłka, marmolada, czekolada, masa orzechowa
Mąkę, ser i masło łączymy razem na w misce i wyrabiamy na dość gładkie ciasto.
Rozwałkowujemy na placek grubości ok. 3cm i szklanką lub foremkami wycinamy krążki.
Na połowę każdego krążka możemy położyć nadzienie.
Składamy na pół i pieczemy w 160 stopniach Celcjusza ok.. 20-25minut- do zrumienienia.







