Ale jaja! Jaja jak berety! To się podziało, sama nie wierzę! Jest mi ogromnie miło, nie no bardzo bardzo miło :) Zostałam wyróżniona, znaczy moje „udane eksperymenty kulinarne” zostały wyróżnione! Grażynka została wyróżniona przez Szarlotka i następnie mnie wyróżniła!
Fajniuśko jak nie wiem co :)
Jest tylko jeden mały minus tego wyróżnienia! Bo teraz ja muszę wyróżnić 10 blogów/osób spośród takiej masy jaką odwiedzam i bardzo lubię! Toć to jest awykonalne przecież! Jeju jak ja nie lubię takich sytuacji! Ale jak mus to mus no nie ;) Zrobiłam tak: wybrałam te naj naj, które najbardziej lubię odwiedzać (nie pytajcie ile wyszło ;) ) a z nich wylosowałam te oto 10 :
1.Majana – za ciepło, które u niej czuć
2.Wegetarianka – za pyszne wegetariańskie dania
3.Małgosia.dz – za śliczne zdjęcia
4.Ala– za tą domową i weekendową piekarnię :)
5.Mi – za ciekawe i różnorodne dania
6.Komarka – piękne zdjęcia, piękne opowieści
7.Dziwnograj – gotuje jak lubię :)
8.Peggykombinera- za ten nastrój
9.Cremebrulee – za zdrową kuchnie
10.Zawszepolka – za piękne zdjęcia i apetyczne dania :)
Ponadto u wszystkich czuć pasję z jaką gotują, opowiadają o tym i dzielą się tym ze światem :)
A w zamian za wyróżnienie przedstawiam mój kolejny eksperyment :)
To danie chodziło za mną już od jakiegoś czasu i kusiło i napierało, aż sie ugotowało. Jest to kombinacja różnych przepisów i moich innowacji ;) Pyszne!
Curry z dynią i ciecierzycą
300 g dyni
100 g ugotowanej ciecierzycy lub ciecierzycy z puszki
łyżeczka miodu
1 cm świeżego imbiru
½ łyżeczki curry
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej i kardamonu
kilka łodyżek suszonej trawy cytrynowej
½ łyżeczki soku z cytryny
100 ml mleczka kokosowego
sól, pieprz
150 ml bulionu warzywnego
Dynię obierz i pokrój w kostkę. Imbir pokrój w zapałkę. Na patelni, na odrobinie tłuszczu podsmaż chwilę imbir, dynię i trawę cytrynową. Zalej bulionem i gotuj aż dynia zmięknie. Odcedź jeśli dynia nie wchłonęła większej ilości bulionu, zalej mleczkiem i dodać ciecierzycę. Dopraw do smaku miodem i przyprawami. Duś jeszcze kilka minut i podawaj z ryżem.
czwartek, 19 listopada 2009
"Udane eksperymenty kulinarne" :)
środa, 18 listopada 2009
Mięcho
Jakby tak spojrzeć na mojego bloga, na to co jem...to można śmiało stwierdzić, że jestem wegetarianką. Mięso pojawia się tu od wielkiego dzwonu i gubi się w ogromie wegetariańskich potraw.
Ale prawda jest inna, nie jestem wegetarianką, po prostu od mięcha wolę nabiał i warzywa. Taki już mój urok. Ale czasem przychodzi taki okres, że muszę mięcho zjeśc i koniec kropka. Chodzi za mną i krzyczy: weź mnie! A że ja słaba jestem to się mu opieram i coś tam z mięchem przygotowuje.
W tym tygodniu też mnie dopadł głód mięsny i to nie byle jaki. Łatwo nie dał się zaspokoić i codziennie dawał się we znaki. Były i kiełbaski i szyneczki i parówki (tak, tak lubię i jem czasami), aż w końcu przyszła pora na kurzy cycek.
Zwykłam nie lubić kurzych cycków, bo były dla mnie za suche, ale kilka dni temu podglądnęłam, że można je w mleku wymaczać (nie wymacać! nie mylić mi tu ;) ) i wtedy są podobno smaczniejsze. I to prawda! Były takie soczyste i smaczniutkie :) Wiem, ze podobny efekt daje maślanka lub jogurt, ale toć nie będę kupować litra maślanki dla jednego cycka! A mleko zawsze mam, bo z kawusią pijam, a dzień bez kawy dzień stracony ;) Ale ja znów z tematu zbaczam... miało być o cyckach, znaczy się kurzych cyckach i to z pieczarkami i z groszkiem i to na winie i to i to bardzo smacznych :)
Potrawka z kurczaka z pieczarkami i groszkiem
1 porcja
•pierś z kurczaka – ok 100 g
•20 dag pieczarek pokrojonych w ćwiartki.
•garść mrożonego groszku
•1 mała cebulka
•50 ml śmietany 12 lub 18%
•kieliszek białego wytrawnego wina
•masło do smażenia
•mleko do zamarynowania kurczaka
•Sól, pieprz, przyprawa do kurczaka
Pierś z kurczaka pokroić w paski, obtoczyć w ulubionych przyprawach lub mieszance przypraw do kurczaka (u mnie przyprawa złocista) i włożyć do miseczki. Zalać mlekiem i marynować ok. 30 min.
Na patelni rozgrzać masło, wrzuć obraną i pokrojoną w kosteczkę cebulę. Podsmażać do zeszklenia, a następnie dodać kurczaka. Podlać winem i po prawie całkowitym wyparowaniu wina wrzucić pieczarki. Posolić, popieprzyć i dusić wszystko razem, aż do zbrązowienia pieczarek. Pod koniec wrzucić groszek, zalać śmietanka i dokładnie wymieszać. Wyłączyć ogień i jeszcze chwilę zostawić na patelni.
Podawać z kuskusem lub ryżem wymieszanym z posiekaną pietruszką.
niedziela, 15 listopada 2009
Inna strategia
„Kobiety wkroczyły w świat mężczyzn i biorą z niego, co się da. Mają samochody, latają na paralotniach, idą do wojska. Więc co ja mam opowiadać na randce? Jak to jest być dyrektorem handlowym? Dyrektorami też już są.
Hm, ale czy zawsze trzeba imponować? Czy po prostu nie można uznać partnerstwa i w tej dziedzinie?
– To tak, jakbyś pytała, czy można żyć bez seksu. Można, ale po co? – ganił Alteregę kolega po fachu (i po rozwodzie). – Na tym od zawsze opierała się strategia mężczyzn, że imponują, rzucają na kolana, zdobywają. Jeśli przestaniemy imponować, to co nam zostaje? Wam też nie wyjdzie to na dobre, bo możesz się związać z mężczyzną, który niczym cię nie zachwyca, ale nie minie pół roku, jak zaczniesz się o to złościć, kolejne pół i będziesz go zmieniać, a po półtora roku lądujesz u psychoterapeuty i w sądzie.”*
A może mężczyźni powinni w końcu obrać inną strategię? Może wcale nie będzie tak źle, może dla kobiet nie tylko ważne jest poczucie bycia zdobytą, życia u boku faceta, imponującego im faceta, może liczy się coś innego, coś więcej... Może wystarczy poczucie bezpieczeństwa, miłości i docenienia?
Ryż z groszkiem i mozzarellą
1 porcja
60 g ryżu parboiled z dzikim
bulion
garść zielonego groszku (u mnie mrożony)
30 g mozzarelli
kilka listków bazylii
sól czosnkowa, pieprz, imbir mielony, kilka kropel jasnego sosu sojowego
Ryż ugotować (ok. 25-30 min) w bulionie warzywnym, pod koniec gotowania wrzucić groszek i gotować jeszcze ok 4 minuty.
Mozzarellę pokroić w kostkę, bazylię posiekać.
Odcedzony ryż z groszkiem wymieszać z przyprawami, posmakować i ewentualni dodać więcej przypraw. Wymieszać dokładni z mozzarellą i bazylią i od razu podawać.
*Pani nr 05 (224) 2009r., Monika Piątkowska: Mężczyzna jako chihuahua
sobota, 14 listopada 2009
Cuda niwidy w Warszawie
A wiecie już co tam w tej naszej stolicy się dzieje?
Nie wiecie?
A chcecie sie dowiedzieć?
Zresztą, nawet jeśli nie, to wiecie, że ze mnie przekora i koza jedna, która i tak zrobi swoje i wam powie ;p
Pałac Kultury i Nauki nam zaczął świecić i to na zielono, tak tak, na Shrekowy kolor!
I co więcej, świeci nie z 1 z czterech stron, a na głównej fasadzie od ul. Marszałkowskiej co kilka minut jest wyświetlany jest film reklamowy oraz logo marki Garnier. O patrzajcie i podziwiajcie 
Wszystko to w ramach akcji marki Garnier, zrealizowanej przez New Look Group.
A poniżej krótki filmik :)
piątek, 13 listopada 2009
Tak na zachętę!
Hey Hi Hello!
Chciałam tak wam nieśmiało przypomnieć, bo przecież ja skromniutka jestem, o konkursie jejkuchnia.pl.
Już się wam chwaliłam, że spotkał mnie zaszczyt jurorowania w tym konkursie i to nie byle z kim, a z Agatą i Komarką, o!
Po cichu Wam powiem, że warto poświęcić kilka chwil, ugotować ulubione danie, pomysłowo podać i obfotografować, a potem już tylko słać na adres konkurs@jejkuchnia.pl. Czas ucieka nieubłaganie szybko, a 22 listopada coraz bliżej. Tak więc szybko zakasajcie rękawy i ślijcie swoje propozycje konkursowe, bo wypasione nagrody można zgarnąć, i to nie byle jakie, a bardzo pomocne w kuchni!
Więcej szczegółów i regulamin konkursu na jejKuchnia.pl.

A ja, żeby pobudzić choć trochę wasze kulinarne zmysły i podsunąć pomysł na fajna przegryzkę w czasie gotowania lub po, w czasie relaksu przed TV lub z książką w ręku. Ot takie tam snacki ciecierzycowe. Proporcje składników ciężko określić, jednak polecam zrobić dużo, bo wciąga i znika bardzo szybko.

Snacki Ciecierzycowe
ciecierzyca suszona lub z puszki
ulubione przyprawy, polecam słodką i ostrą paprykę, sól czosnkową, czosnek granulowany, oregano
oliwa
Jeśli mamy ciecierzycę suszoną należy ją namoczyć na noc i następnego dnia ugotować (ok. 30 minut). W przypadku ciecierzycy z puszki należy ją odsączyć z zalewy.
W miseczce mieszamy oliwę z przyprawami i następnie dodajemy ciecierzycę. Dokładnie mieszamy, by ziarenka pokryły się dokładnie oliwą z przyprawami.
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni Celsjusza. Na blaszce rozkładamy papier do pieczenia i wykładamy na niego ciecierzycę (najlepiej widelcem, by odsączyć nadmiar oliwy).
Pieczemy ok. 20 min, do momentu gdy ciecierzyca będzie zrumieniona i chrupiąca, ale nie spalona. Najlepiej piec z funkcją termoobieg.
Jeśli nie mamy możliwości pieczenia, możemy ją też usmażyć na patelni, jednak wtedy musimy użyć więcej tłuszczu.

czwartek, 12 listopada 2009
Tralalala! :)
Wolnoć Tomku w swoim domku!
Ja może i nie Tomek, ale w swoim domku jestem! Wreszcie, nareszcie i w końcu!
Nie żebym nie tęskniła za Siostrą Wariatką, bo za nią nie tęsknić się nie da i już, ale jakoś wytrzymam. Trochę potęsknię, czasem uronię łezkę, ale dam radę, toć telefony są no nie? Fakt, że Siostra Wariatka wiele mi przez telefon nie powie, bo nie potrafi chyba (no może w Wigilię się odezwie), ale ja jej zawsze coś na uszko mogę szepnąć ;) Ciekawe co małpiszon teraz robi, pewnie na kanapie się byczy albo na wiewiórkę poluje ;) Albo kotom granulki podkrada, bo jak babcia w reperowni jest to z jedzeniem nie przelewki, każdy musi się troszczyć o swój tyłek, a Siostra ma coraz większy ;)
Ja też w sumie powinnam zatroszczyć się o swój tyłek, bo też coraz większy i powinnam zadbać o jego pomniejszenie, ale teraz ni dam rady, ale co się odwlecze to nie uciecze, a moja pupcia tym bardziej ;)
Toć głodzić się nie będę jak ja tu siły powinnam regenerować no nie? Toć śniadania pożywne muszą być, o! A na śniadanie miał być omlet, nawet Majance się nim pochwaliłam, ale nie wyszło i tyle. Wstałam koło południa i jedyne co mi się chciało to jajecznica. Wyszła więc jajecznica na mleku z serem i pomidorem :)
Jest to moja ostatnia propozycja w ramach akcji Gotujemy po polsku!, której patronem jest serwis zPierwszegoTłoczenia.pl.
Jajecznica na mleku z żółtym serem i pomidorem
2 jajka
mały pomidor
ser żółty
100 ml mleka
masło do smażenia
sól, pieprz
koperek
Jajka wbić do miseczki i rozbełtać z mlekiem, doprawić odrobiną soli i pieprzu.
Pomidor umyć i pokroić w kosteczkę, a ser żółty zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Na patelni roztopić masło, wlać jajka z mlekiem i podgrzewać na wolnym ogniu, co jakiś czas mieszając. Pod koniec smażenia dodać pomidor i ser żółty. Przełożyć na talerz i posypać koperkiem.

wtorek, 10 listopada 2009
Nibylandia na niby niby...
No i po prawie pół rocznym odpoczynku od wariactw dnia codziennego znów wylądowałam w Nibylandii.
Ale co to za Nibylandia, bez elfów i Piotrusia Pana?! Tylko z :
- Siostrą Wariatką, która jak mnie zobaczyła to mało nie zalizała mnie na śmierć i guzola sobie nie nabiła, skacząc prawie do sufitu :)
- Hrabianką Mamą, która zachwycona nowym kremem, co podobno działa cuda, swiata nie widzi. Jo krem i cuda, dobre sobie, ale nie będe jej z błędu wyprowadzać, niech się kobita nacieszy.
- Czarnoksiężnikiem z Krainy OZ, który jak zawsze otoczony toną słodyczy, zwabia do siebie zagubione duszyczki
- i Dziadziolkiem, który plazmę se zakupił i z odległości 0,5 m ją ogląda... to się tak w ogóle da? Teraz to ekspertem jest w dzieidzinie: Doda i Majdan, Wojewódzki i Mucha itd itd
Tylko Babulinki nie ma, a to największy brak. W Reperowni siedzi i se od wszystkich i od wszystkiego odpoczywa.
A tu cuda niwidy się dzieją! I tonie tylko kremowe cuda, różne inne też!
Ale nie o cudach my tu mieliśmy, a o czymś przyjemniejszym, czyli o jedzeniu nieprawdaż?
Ostatnio mam fazę na ciecierzycę (znaczy się ja zawsze mam na nią fazę), a z orzechami to już w ogóle poezja... ;)
Sałatka z ciecierzycy z brokułem i marchewką
100 g ugotowanej ciecierzycy
kilka różyczek brokuł
marchewka pokrojona w zapałkę
ser feta
garść pokruszonych orzechów włoskich
dressing
łyżeczka octu balsamicznego
łyżeczka sosu sojowe
pół łyżeczki miodu gryczanego
kilka kropel oleju sezamowego
pół łyżeczki soku z cytryny
pieprz
Składniki dressingu wymieszać i odstawić do przegryzienia. W tym czasie na parze ugotować marchew i brokuły. Wymieszać z ciecierzyca i dressingiem. Posypać fetą i orzechami.














